TOP

SUKNIA DLA ŚWIADKOWEJ

W Polsce nie ma zwyczaju “ubierania” druhen w jednakowe suknie ani narzucania świadkowej tego, w co ma się ubrać. Jednak coraz częściej chcemy, żeby wszystkie wszystkie aspekty wesela były dopięte na ostatni guzik, nie wyłączając kwestii garderoby naszej druhny.

Jeśli budżet nie pozwala Ci na  zafundowanie świadkowej (lub świadkowym) wybranej przez siebie sukni, lub chciałabyś zostawić jej choćby minimalny wybór tego, co przyjdzie jej nosić przez cały wieczór, dobrą decyzją jest zawężenie wyboru do pojedynczej palety barw. Dzięki temu świadkowa sama wybierze najbardziej odpowiadający jej krój i materiał sukni, ograniczając wybór jedynie do wyznaczonego przez Ciebie koloru. Dzięki takiemu zabiegowi cały orszak ślubny będzie odziany w pasujące do siebie, choć interesująco różniące się od siebie stroje.

Bardzo elegancki efekt tworzy połączenie śnieżnej bieli sukni panny młodej z kremowymi, beżowymi lub jasnoszarymi sukienkami druhen. Na taki zabieg zdecydowała się na swoim ślubie Kate Middleton, udowadniając, że połączenie to idealnie sprawdza się w ślubnych warunkach. Prosto, a jak efektownie. Jesteśmy zdecydowanie “za”!

Tiffany! Cartier! Black star! Forst! Gorham! Mów mi o nich wszystko! Mów o nich stale! Gdy dziewczę czasami ma z prawem kłopoty, to nie ma jak diamentów blask! Gdy szef twój do ciebie chce ruszyć w zaloty, niech klejnotem błyśnie, a jak nie, to traci czas! Graj z nim tak gdy hossa trwa, bo gdy przyjdzie bessa, raz dwa, ten bydlak skruszony powróci do żony. Nie ma jak diamentów blask! Słyszałam o związkach, co są platoniczne, lecz lepszy jest diamentów blask! Romanse są trwalsze i bardziej praktycznie, gdy hojny pan milutkiej swej brylancik da! Płynie czas i niszczy nas, a w kościach już łamie ciut, ciut... Na wiek starszej pani najlepszy jest Tiffany! Diamenty!... Diamenty!... Nie imitacje lecz diament! My kochamy ich blask.