TOP

5 POWODÓW, BY KOLOR ROKU PANTONE 2014 – PROMIENNA ORCHIDEA ZOSTAŁ TWOIM KOLOREM PRZEWODNIM ŚLUBU

Instytut Pantone Color ™ od 2000 roku wybiera kolor, który będzie królował przez 12 kolejnych miesięcy. W tym roku berło dzierży PROMIENNA ORCHIDEA.

W jaki sposób  i dlaczego Pantone wybiera kolor roku? Firma stara się przedstawić kolor, który w danym roku najbardziej będzie odzwierciedlał aktualnego ducha czasu oraz to, czego ludzie naprawdę poszukują i w czym gustują. Stara się też pokazać prawdziwe (a nie lansowane przez projektantów) ludzkie, „streetowe” trendy, które zagoszczą lada dzień w naszym życiu codziennym, a u trendsetterów są już od niedawna obecne (czy to przypadek, że kilka miesiący temu wymieniłam paletę cieni do oczu i eyelinery na taki właśnie kolor? ;)?)

Pantone opisuje PROMIENNĄ ORCHIDEĘ następująco: jest wciągająca, magiczna i czarująca. Kolor zaprasza i popycha do innowacji, kreatywności i oryginalności, jest też odzwierciedleniem tych cech. PROMIENNA ORCHIDEA jest przepojona harmonią fuksji, zaakcentowana delikatnymi tonami fioletu i różu. PROMIENNA ORCHIDEA budzi zaufanie, a jej różowe odcienie emanują radością, miłością i zdrowiem.

Jeżeli ktoś z Was chce użyć dokładnie tego koloru, to jego składowe są następujące:

  • RGB: 177, 99, 163
  • CMYK: 33, 72, 0,0

W jaki sposób PANTONE przedstawia ten kolor w swoich materiałach? Proszę bardzo :)

pantone-radiant-orchid_03

pantone-radiant-orchid_02pantone-radiant-orchid_01

Jak nazwać ten kolor po polsku? Oberżyna – blisko, ale oberżyna ciemniejsza. Fiolet? Jest zimniejszy. Śliwka? Troszkę inna…. Mimo, że jestem kobietą, to pomysły już mi się kończą :) Niech już będzie ta PROMIENNA ORCHIDEA –  bo faktycznie jest to mix odcieni rożnych kolorów: mamy tu i oberżynę i fiolet i róż. Specjaliści od kolorów zapewne dodali by tu swoje trzy grosze.

PROMIENNA ORCHIDEA, to idealny kolor ślubny. Nie tak oczywisty jak czerwień, czy róż i nie tak wyeksploatowany. Mocniej wibrujący, ale nadal romantyczny. Do tego oryginalny i kreatywny :)

A teraz najważniejsze :

5 powodów, dla których naprawdę warto wykorzystać PROMIENNĄ ORCHIDEĘ na kolor przewodni ślubu i wesela:

.

1. PROMIENNA ORCHIDEA idealnie komponuje się z całym mnóstwem innych kolorów! To barwa bardzo plastyczna, niczym kameleon przystosowuje się do różnych warunków. Odnajdzie się w parze z: miętą, różnymi odcieniami czekolady, niebieskościami (a spektakularnie z tiffany blue), bielą, odcieniami bieli, szarościami. Odważniejsze z Was mogą połączyć ją nawet z pomarańczem i/lub czerwienią – absolutnie wibrujący zestaw! Moim zdaniem najpiękniej i najspektakularniej komponuje się z zielenią – szczególnie taką soczystą i świeżą.

 

2.  Ponieważ 3/4 z nas to przedstawicielki typu kolorystycznego LATO, PROMIENA ORCHIDEA poprzez kontrast wspaniale podkreśli nasze atuty urody. Masz zielone, lub szaro-zielone oczy? Nie wahaj się użyć tego koloru na powiekach i w dodatkach stroju. Przy szarych i niebieskich tęczówkach również sprawdzi się doskonale. A jeżeli reprezentujesz inny typ kolorystyczny, to wystarczy tylko odpowiednio dobrać odcień i intensywność, by i Tobie doskonale pasował.

 

3. PROMIENNA ORCHIDEA nada ELEGANCKIEGO SZNYTU na Twoim przyjęciu. Pamiętaj – wykorzystaj ją jako akcent, podkreślenie, które pojawi się przy dwóch innych, stonowanych kolorach. Jeżeli pozostałe kolory będą krzykliwe i wyraziste, lub będzie ich więcej – nici ze stonowanej elegancji.

4. PROMIENNA ORCHIDEA jak kameleon odnajdzie się na RUSTYKALNYM WESELU. Idealnie podkreśli odcienie drewna, lnu i bawełny. Romantyzm i ekologia pełną parą!

5. PROMIENNA ORCHIDEA może być doskonałym kolorem bazowym, jeżeli chcesz osiągnąć efekt rodem z Bollywood. Dodaj do niej pomarańczy, czerwieni i żółci – i przepis na pikantne i orientalne przyjęcie gotowy :).

 

Kto z Was wybierze ten kolor na przewodnią barwę swojego ślubu i wesela?

A żeby nie być monotematycznym, to zobaczcie poniżej trochę inspiracji na wykorzystanie tego koloru w modzie i we wnętrzach. Pasuje wszędzie doskonale!

Organizacją ślubów żyję od 2006 roku, prowadząc jedną z pierwszych w Polsce agencji ślubnych 2CYTRYNY. Pomogłam ponad dwustu młodym parom w spełnieniu ich marzeń. Szaleństwa ślubne wyprawialiśmy na łące, w parku, w pałacach, nad jeziorem, nad brzegiem morza, w Polsce i za granicą, w przeróżnych zwyczajnych i mniej zwyczajnych okolicznościach. Tego bloga prowadzę razem już od 2009 roku. To spory kawałek czasu, a jak na internet, to cała era :). W tym czasie odkrywałam też inne obszary realizacji siebie. Na moich szkoleniach i w życiu codziennym zmotywowałam wiele wspaniałych kobiet do tego, aby chciały odszukać w sobie swoje talenty i aby codziennie, z uporem i frajdą kreowały własne życie. I chyba to sprawia mi największą satysfakcję. Działanie i pchanie do działania. I osiąganie, zdobywanie nowych szczytów.