TOP

HOTEL THALASSA NA CYPRZE (PAPHOS) – eksluzywne gniazdko dla nowożeńców

Kochani, we wcześniejszej notce pisałam o urokach i plusach organizacji ślubu na Cyprze.

Dzisiaj chciałam pokazać Wam hotel, w którym zostaliśmy serdecznie ugoszczeni podczas naszego study-tour po Cyprze. To hotel Thalassa w Paphos – 5 gwiazdkowy, a właściwie butikowy hotel, w którym chyba każdy chciałby zorganizować swój ślub i przyjęcie. Jeżeli organizujecie ślub w Polsce, to polecam wam Thalassę na podróż poślubną :)

Pełnia luksusu i przyjemności. Hotel jest niewielki (58 pokoi, 8 pięter) i malowniczo położony w najpiękniejszej części Paphos, w Coral Bay, na cyplu wrzynającym się w morze.

Do dyspozycji gości baseny: zewnętrzny i wewnętrzny, SPA, sauna, jacuzzi, restauracje i consierge (wiadomo :)).

Romantyczne przyjęcie ślubne można zorganizować na tarasie z widokiem na morze, lub nad samym morzem, na plaży. Na tarasie można też zorganizować samą ceremonię zaślubin – wspaniałe widoki i zdjęcia gwarantowane!

Pokoje – pięknie urządzone, w bardzo przyjemnym klimacie, można się tam naprawdę dobrze poczuć! Sama tego doświadczyłam i serdecznie polecam. Obsługa przemiła i naprawdę profesjonalna. Kuchnia przepyszna, a SPA kameralne. Totalny relaks i przyjemność.

Jeżeli chcecie zorganizować tam ślub i przyjęcie, to profesjonalna i doświadczona obsługa hotelu z chęcią Wam w tym pomoże. Możecie skontaktować się z nimi mailowo przez formularz na stronie: http://www.thalassa.com.cy/main.aspx?module=Contact&Id=Thalassa, lub bezpośrednio z menedżerką: cristina.danilov@thalassa.com.cy.

 

Organizacją ślubów żyję od 2006 roku, prowadząc jedną z pierwszych w Polsce agencji ślubnych 2CYTRYNY. Pomogłam ponad dwustu młodym parom w spełnieniu ich marzeń. Szaleństwa ślubne wyprawialiśmy na łące, w parku, w pałacach, nad jeziorem, nad brzegiem morza, w Polsce i za granicą, w przeróżnych zwyczajnych i mniej zwyczajnych okolicznościach. Tego bloga prowadzę razem już od 2009 roku. To spory kawałek czasu, a jak na internet, to cała era :). W tym czasie odkrywałam też inne obszary realizacji siebie. Na moich szkoleniach i w życiu codziennym zmotywowałam wiele wspaniałych kobiet do tego, aby chciały odszukać w sobie swoje talenty i aby codziennie, z uporem i frajdą kreowały własne życie. I chyba to sprawia mi największą satysfakcję. Działanie i pchanie do działania. I osiąganie, zdobywanie nowych szczytów.