TOP

ABC PRZECHOWYWANIA SUKNI ŚLUBNEJ

Suknia ślubna jest wkładana tylko raz w życiu (chyba, że bierzecie udział w tzw. after wedding party). Obyczaj nakazuje, żeby zachować ją dla przyszłych pokoleń. Nawet jeśli nie jesteś tak sentymentalna i chcesz suknię sprzedać, musisz tym bardziej ostrożnie się z nią obchodzić. Przed przystąpieniem do pakowania sukni ślubnej, warto pamiętać o kilku istotnych kwestiach.

A. Pierwszym krokiem młodej mężatki powinna być wizyta w pralni. Nawet jeśli zechcecie ją sprzedać, wydatek związany z praniem Was nie ominie. Kurz, plamy z jedzenia mogą na trwałe „wgryźć się” w materiał, dlatego czyszczenie planujemy jak najszybciej po weselu. Po kilku tygodniach niektóre plamy mogą być już nie do doprania. Niektóre zabrudzenia mogą być niewidoczne dla naszego oka jak np. ślady potu, po pewnym czasie jednak mogą ulec przebarwieniu i uszkodzić strukturę materiału.

 Nie radzimy próbować prać tego cennego ubioru samodzielnie w pralce, ryzyko, że zniszczymy materiał jest bardzo duże. Suknia ślubna wymaga specjalistycznego prania, dlatego musimy liczyć się z wydatkiem rzędu około 150 – 250 złotych. Istnieją specjalistyczne salony czyszczenia i prania sukien ślubnych. Niezbędne dla pracowników pralni będą informacje umieszczone na metce. Przy odbiorze sukni, należy dokładnie ją obejrzeć. Masz prawo wymagać rzetelności i solidności. Wszelkie dodatki powinny znajdować się na swoim miejscu.

Jak przechowywać suknię ślubną?

B. Po upraniu, zabezpieczając przez żółknięciem i kurzem, suknię należy umieścić w pokrowcu uszytym ze specjalnego tworzywa. Jeżeli jest on przezroczysty, musi to być miejsce zaciemnione. Nie może być to z pewnością pokrowiec, w którym odebraliśmy suknię z pralni. Do przechowywania może za to służyć pudełko, wykonane z papieru lub tektury, przy produkcji których nie używano kwaśnych odczynników.

C. Przed schowaniem sukni usuwamy wszelkie metalowe części -spinki, agrafki i pakujemy oddzielnie, unikniemy w ten sposób plam z rdzy na materiale.

Jak przechowywać suknię ślubną?

Najlepszym miejscem przechowywania jest garderoba bądź duża szafa. Jeśli umieścimy suknię na strychu, bądź w piwnicy musimy liczyć się z niespodziankami w postaci np. pleśni lub co gorsza harcujących myszy, bo i tak się zdarza.

Artykuł pobrano z serwisu Kobieta.WieszJak.pl

Źródło foto:

http://hookedonhouses.net/2009/09/20/the-sex-and-the-city-movie-real-estate-heaven/

http://www.visualphotos.com/image/1×8139622/wedding_dress_hanging_on_closet_door

http://www.mycoolwedding.co.cc/i-do-how-to%E2%80%99s-caring-for-your-wedding-dress

Tiffany! Cartier! Black star! Forst! Gorham! Mów mi o nich wszystko! Mów o nich stale! Gdy dziewczę czasami ma z prawem kłopoty, to nie ma jak diamentów blask! Gdy szef twój do ciebie chce ruszyć w zaloty, niech klejnotem błyśnie, a jak nie, to traci czas! Graj z nim tak gdy hossa trwa, bo gdy przyjdzie bessa, raz dwa, ten bydlak skruszony powróci do żony. Nie ma jak diamentów blask! Słyszałam o związkach, co są platoniczne, lecz lepszy jest diamentów blask! Romanse są trwalsze i bardziej praktycznie, gdy hojny pan milutkiej swej brylancik da! Płynie czas i niszczy nas, a w kościach już łamie ciut, ciut... Na wiek starszej pani najlepszy jest Tiffany! Diamenty!... Diamenty!... Nie imitacje lecz diament! My kochamy ich blask.