TOP

CIĘŻKIE ŻYCIE KONSULTANTA ŚLUBNEGO…

Amerykański portal Career Cast jak co roku ogłosił listę najmniej i najbardziej stresujących zawodów na świecie. W rankingu zamieszczono ponad 200 profesji, ocenianych według 11 kategorii – np. wysokości wypłaty, warunków pracy, możliwości narażenia życia czy odpowiedzialności za cudze zdrowie. Tegoroczne zestawienie może zaskakiwać, oczywiście nie samych zainteresowanych :). Otóż 6 lokatę wśród najbardziej stresujących profesji  zdobył zawód…. konsultanta ślubnego!

KONSULTANT SLUBNY

Teoretycznie to bajkowe zajęcie. Całe życie wśród koronek, kwiatów, sukien ślubnych i dekoracji, gdzie szczęśliwe młode pary przychodzą zaplanować najpiękniejszy dzień życia! Tymczasem to właśnie jest źródłem koszmarnego stresu, na jaki narażeni bywają organizatorzy ślubów – odpowiedzialność za planowanie i przebieg jednego z najważniejszych (i pewnie jednego z droższych) wydarzeń w życiu swoich klientów, potrafi spędzić sen z powiek. Najdrobniejsza pomyłka, czy niezawiniony błąd może sprawić, że czarny PR będzie ciągnął się za konsultantem

przez długi, długi czas…

KONSULTANT ŚLUBNY

W języku angielskim ukuto nawet specjalne określenie bridezilla połączenie słów panna młoda i Godzilla. Chyba nie trzeba tłumaczyć, czym można sobie zasłużyć na to (nie)wdzięczne miano? ;) Mogę zdradzić, że wiele panien młodych istotnie miewa ciągotki, aby przeistoczyć się w to stworzenie :)

KONSULTANT SLUBNY

Kończąc – jeśli decydujecie się skorzystać z pomocy wedding plannera miejcie też zaufanie do jego wiedzy i doświadczenia. Nawet jeśli wydaje się Wam, że wszystko powinno przebiegać inaczej, zdajcie się na pomoc profesjonalisty – on naprawdę wie co robi. Inaczej nie powierzyłybyście mu organizacji najważniejszego dnia w życiu, prawda?

A jeśli same chcecie zająć się tą profesją, to dobrze radzę najpierw poszukać mentora i nabyć nieco profesjonalnej wiedzy, zanim zdecydujecie się na radykalne przemeblowanie swojego życia zawodowego :)

KONSULTANT SLUBNY

Organizacją ślubów żyję od 2006 roku, prowadząc jedną z pierwszych w Polsce agencji ślubnych 2CYTRYNY. Pomogłam ponad dwustu młodym parom w spełnieniu ich marzeń. Szaleństwa ślubne wyprawialiśmy na łące, w parku, w pałacach, nad jeziorem, nad brzegiem morza, w Polsce i za granicą, w przeróżnych zwyczajnych i mniej zwyczajnych okolicznościach. Tego bloga prowadzę razem z Kasią już od 2009 roku. To spory kawałek czasu, a jak na internet, to cała era :). W tym czasie odkrywałam też inne obszary realizacji siebie. Na moich szkoleniach i w życiu codziennym zmotywowałam wiele wspaniałych kobiet do tego, aby chciały odszukać w sobie swoje talenty i aby codziennie, z uporem i frajdą kreowały własne życie. I chyba to sprawia mi największą satysfakcję. Działanie i pchanie do działania. I osiąganie, zdobywanie nowych szczytów. A ponieważ wszystko płynie - nasz blog także się zmienia. Zatem już nie tylko o ślubach, ale i o innych rzeczach, które są ważne dla nas każdego dnia.