TOP

CUKIERKOWY ŚLUB LATA 50TE

Lubicie różowy kolor i cukierkowy styl lat 50.? Nie myślcie, że takie upodobania pasują tylko małym dziewczynkom! Wręcz przeciwnie, zastanówcie się nad tym, jak wspaniały i bajkowy ślub oraz wesele można w tej konwencji zorganizować! Chciałabym podsunąć Wam kilka pomysłów, być może wykorzystacie je w organizacji własnej ceremonii.

lata50_008 lata50_007 lata50_010

Styl lat 50. to przede wszystkim słodkie, pudrowe kolory, sztywne sukienki bez ramiączek oraz wstążki we włosach. Do tego delikatny makijaż i loki i wyglądacie niczym Audrey Hepburn. Dlaczego by nie przenieść tego czaru na własne wesele?

Myślę, że świetnym pomysłem byłoby zainwestowanie w zastawę w stylu vintage – pięknie zdobiona chińska porcelana oraz naturalne kwiaty na stole to idealny pomysł. Perfekcyjnie komponować się będą z tym dodatki w groszki – począwszy od zaproszeń ślubnych, przez serwetki, obrus, aż po tort! Całości dopełnią żywe kwiaty na całej sali, pudrowo różowe zasłony oraz oczywiście rock’n roll na żywo! Sądzę, że tak żywiołowa muzyka spowoduje, że parkiet będzie pełen do świtu.

lata50_001

lata50_003

lata50_005

Aby stworzyć wesele całkowicie retro proponuję poinformować gości, iż obowiązuje strój owszem elegancki, lecz tylko w stylu lat 50. Goście będą zachwyceni! Obecna moda to mieszanka wszystkich minionych epok, więc znalezienie stroju vintage nie będzie żadnym problemem.

lata50_009 lata50_012 lata50_013

lata50_014

lata50_016

lata50_019

lata50_020

lata50_017

lata50_018

Jeśli macie inne pomysły na organizację wesela w stylu lat 50. – piszcie!

skąd fotki: http://wedsmack.favorideas.com/mood-boards/a-super-sweet-50s-style-wedding/

http://50s-style-wedding.blogspot.com/

http://www.thefrippery.com

Organizacją ślubów żyję od 2006 roku, prowadząc jedną z pierwszych w Polsce agencji ślubnych 2CYTRYNY. Pomogłam ponad dwustu młodym parom w spełnieniu ich marzeń. Szaleństwa ślubne wyprawialiśmy na łące, w parku, w pałacach, nad jeziorem, nad brzegiem morza, w Polsce i za granicą, w przeróżnych zwyczajnych i mniej zwyczajnych okolicznościach. Tego bloga prowadzę razem z Kasią już od 2009 roku. To spory kawałek czasu, a jak na internet, to cała era :). W tym czasie odkrywałam też inne obszary realizacji siebie. Na moich szkoleniach i w życiu codziennym zmotywowałam wiele wspaniałych kobiet do tego, aby chciały odszukać w sobie swoje talenty i aby codziennie, z uporem i frajdą kreowały własne życie. I chyba to sprawia mi największą satysfakcję. Działanie i pchanie do działania. I osiąganie, zdobywanie nowych szczytów. A ponieważ wszystko płynie - nasz blog także się zmienia. Zatem już nie tylko o ślubach, ale i o innych rzeczach, które są ważne dla nas każdego dnia.