Cukierkowy ślub – lata 50te
Lubicie różowy kolor i cukierkowy styl lat 50.? Nie myślcie, że takie upodobania pasują tylko małym dziewczynkom! Wręcz przeciwnie, zastanówcie się nad tym, jak wspaniały i bajkowy ślub oraz wesele można w tej konwencji zorganizować! Chciałabym podsunąć Wam kilka pomysłów, być może wykorzystacie je w organizacji własnej ceremonii.
Styl lat 50. to przede wszystkim słodkie, pudrowe kolory, sztywne sukienki bez ramiączek oraz wstążki we włosach. Do tego delikatny makijaż i loki i wyglądacie niczym Audrey Hepburn. Dlaczego by nie przenieść tego czaru na własne wesele?
Myślę, że świetnym pomysłem byłoby zainwestowanie w zastawę w stylu vintage – pięknie zdobiona chińska porcelana oraz naturalne kwiaty na stole to idealny pomysł. Perfekcyjnie komponować się będą z tym dodatki w groszki – począwszy od zaproszeń ślubnych, przez serwetki, obrus, aż po tort! Całości dopełnią żywe kwiaty na całej sali, pudrowo różowe zasłony oraz oczywiście rock’n roll na żywo! Sądzę, że tak żywiołowa muzyka spowoduje, że parkiet będzie pełen do świtu.
Aby stworzyć wesele całkowicie retro proponuję poinformować gości, iż obowiązuje strój owszem elegancki, lecz tylko w stylu lat 50. Goście będą zachwyceni! Obecna moda to mieszanka wszystkich minionych epok, więc znalezienie stroju vintage nie będzie żadnym problemem.
Jeśli macie inne pomysły na organizację wesela w stylu lat 50. – piszcie!
skąd fotki: http://wedsmack.favorideas.com/mood-boards/a-super-sweet-50s-style-wedding/
http://50s-style-wedding.blogspot.com/
http://www.thefrippery.com





























Komentarzy (19)
hej wszystkim…!
jakiś pomysł na dekoracje w tym stylu ale zimową??? kolorystyka ciemne błękity (granaty) brązy ??? pomóżcie… ;)
Mój przyszłoroczny ślub będzie właśnie w tym klimacie…pojedziemy fordem z 56, DJ raczyć będzie zaproszonych gości muzyką z tamtych lat, po czym zakosztują wszelkich słodkości w przygotowanym przeze mnie Candy Barze. W planie mam zakup mega kobiecej sukienki odcinanej w pasie, makijaż stylizowany na Marylin Monroe (czarny eyeliner i wyraźne usta) do tego woalka zamiast welonu lub stroik….a całość skomponowana w kolorystyce maliny, pomarańczu i bardzo ciemnej czerwieni, oczywiście bazą będzie kolor ecru (sukienka, koszula młodego, obrusy i pokrowce na sali itp.). Trzymajcie kciuki by wszystko się udało i zachwyciło gości:D
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Ja trzymam bardzo mocno.!!
zastanawiam się tylko czy pomarańcz z malina to dobra kombinacja?…..jakoś tego nie widzę. Próbowałaś już sobie zestawić te kolory?
Fajnym pomysłem byłaby szafa grająca:) i narzeczony mógłby do garnituru założyć Conversy ! SUPERNACKO !
Masz naprawdę dobry pomysł !
:) oj tak kolorystyka jest przeanalizowana…dokładna paleta kolorów, która posłuży mi zainspirację wygląda tak:
http://www.theweddingchat.com/wp-content/themes/olive_green/images_colorpalette/red_orange_colorpalette.jpg
Kolorystyka zdeterminowana jest przez salę weselną (malinowa nawet w nazwie)…pomysł z pomarańczem ma ożywić kompozycję i nadać jej nowoczesnego charakteru…bardzo mi zależy by uciec od skojarzeń z typowym różem lub bordo.
Conversy super pomysł, być może wykorzystam w pierwszym tańcu i sesji:)
Co dwie głowy to nie jedna – bardzo dziękuję i pozdrawiam:)
Z nami od: 17 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Trzeba przyznać, że salony ślubne nie zaskakują pomysłowością i różnorodnością sukien. Ciężko jest kupić oryginalną suknię nie-bezę :(
Hah zapomniałam napisać mój adres e-mail ;) Ida2014@wp.pl
Witam :) Widzę,że Panie są zainteresowane kupnem sukni w stylu lat 50 :) mogę Wam polecić salon, w którym niedrogo uszyjecie taką suknię :) sama na studniówkę miałam taką (jeśli któraś jest zainteresowana, mogę przesłać zdjęcie). Takowy salon znajduje się w Wejherowie.
Pozdrawiam :)
Hej! W maju wychodzę za mąż – wymarzyłam sobie suknię właśnie w stylu lat 50. Również będę miała szytą suknię własnego projektu, w kolorze cappuccino. A na parkiecie będzie królowała muzyka z tego okresu, na pewno rock’n'roll. Co o tym sądzicie? :)
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Marlenka, jak dla mnie rewelacja. Poza tym muzyka lat 50tych powinna podobać się zdecydowanej większości gości, więc zabawa będzie przednia :)
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Marlenka, genialny pomysł, a jakie wybrałaś zaproszenia? warto je też wystylizować, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. Pamiętaj o poszukaniu czcionki typowej dla tamtych czasów. posłuży Ci ona potem na nazwy stołów czy winietki ( jeśli się na nie zdecydujecie).
Zaproszenia wybrałam w kolorze ecru, z bordową wstążeczką. Czcionka jest dość elegancka, taka sama będzie na wizytówkach przy każdym miejscu siedzącym.
Poza tym, chciałabym mieć wystrój w kolorze ecru z bordo, a w wazonach białe tulipany.
Jak to się będzie komponować Waszym zdaniem? Mam taki plan, żeby dać jakiś akcent przy sukni, coś w bordo właśnie skoro ma być w kolorze cappuccino, ale nie jestem pewna jeszcze tego zestawienia… Może falbany od dołu sukni?
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Marlenka, jeśli wybierasz ecru z bordo, to skąd Ci się nagle wzięły BIAŁE tulipany? Jest trochę pięknych kwiatów w kolorze złamanej bieli, więc raczej zrezygnuj z tulipanów. No chyba że są to twoje ukochane kwiaty, ale wtedy zaproszenia powinny być biało-zielone ( w kolorystyce tulipanów).
A czy suknia w kolorze cappuccino- to już ta właściwa, czy na razie w fazie planów? Bo jeśli planów, to wybierz szybko suknię, dobierz kolor do swojej urody-cery (pomocna będzie wizażystka lub konsultantka) a potem do tego dopiero dobieraj kolory dekoracji i zaproszeń. Wtedy będzie wszystko ze sobą grało. I wyglądało elegancko.
Hmm, okay, te białe tulipany to może delikatne przegięcie, generalnie chodzi mi o bardzo proste i delikatne kwiaty (ale nie róże), które mogłabym postawić na stołach i mieć w bukiecie/ butonierce. Marzy mi się coś w stylu tulipanów, ale niekoniecznie białe, raczej coś kremowego, tylko nie wiem czy takie istnieją, jeszcze się tym na dobrą sprawę nie interesowałam za mocno… Może jakieś podpowiedzi?
A sprawa sukienki rozstrzygnie się jutro… Can’t wait! :)
Z nami od: 08 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Wszytko super tylko, że mi się coś lata 50 bardziej z klimatem „Rewersowym” kojarzą
Świetny artykuł! Jednak ja mam pytanie i prośbę dotyczącą sukienek widocznych na zdjęciach. Bardzo podobają mi się krótkie sukieneczki i to właśnie w tym stylu, jeśli wiecie w jakich salonach w Polsce, a szczególnie w trójmieście można takie znaleźć, piszcie proszę ;) szczególnie ta ze zdjęcia 7-go od końca (Panna Młoda w bieli razem z Panem Młodym)
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Iwona, w naszych polskich salonach z sukniami ślubnymi niestety królują tradycyjne suknie ślubne. Jeżeli panna młoda chce być bardziej oryginalna, najczęściej pozostaje jej szycie wg własnego projektu (tak jak ja chociażby na własny ślub).
Jeżeli chodzi o Trójmiasto, to niestety nie jest to mój obszar działania, więc ja nie podpowiem. Ale może inne Wedding Sisters coś wiedzą?
Z nami od: 21 listopada 2009r.
Wszystkich komentarzy: 7
PIękne kolory…
Z nami od: 16 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Wow, a myślałam, że styl lat 50. nadaje się tylko na przebierane party! Zaskoczyłaś mnie – świetny pomysł na wesele tematyczne!
Z nami od: 13 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 9
Śliczna stylizacja. :) Ten różowy i zielony to za mną chodzi normalnie, bardzo mi się to zestawienie kolorów podoba, ale nie mogę takiego zrobić. Najbardziej podoba mi się ten zielony autobus, piękne stylizacje PM oraz kropki! Jednak wydaje mi się, że mówienie gościom w co się mają ubrać, w Polsce może być odebrane jako narzucanie się i jakieś zagraniczne wymysły, jesteśmy troszkę skostniali jeśli chodzi o nowości, a szkoda. ;)