Ewa przedstawiła mi swojego narzeczonego półtora roku temu. Ponieważ jest kobietą pewną siebie, znającą swoje prawa, więc nie boi się także stać ponad wszelkimi stereotypami jakimi kieruje się większość naszego społeczeństwa. Dzięki znajomości języków zwiedziła prawie cały świat, co tylko umocniło ją w przekonaniu że jest obywatelem świata a nie tylko Polski. Dlatego ogóle nie byłam zdziwiona gdy wybrankiem jej serca okazał się inteligentny i mądry obywatel Indii. Podobnie jak Ewa, obywatel świata :)…chwilowo zamieszkały w Polsce :)
Jak Bobby się oświadczył? Oj, tak zwyczajnie……jak na standardy hinduskie……pogrzebał w szafie, wyciągnął z niej 7 brylantów :) (dlaczego mój mąż nie ma takiej szafy?:))), które kazał osadzić w pierścionku zaręczynowym. W Indiach obrączki i pierścionki zamawia się u siebie w domu. Przychodzi do domu jubiler, pan młody wręcza mu to co “znalazł w szafie” i jubiler wraca za 2-3 dni z gotową biżuterią.
Ponieważ uroczystość była NAPRAWDĘ bardzo skromna jak na zwyczaje hinduskie, tylko 20 osób, nie wymagała wielkich planów organizacyjnych. Ewa pojechała do Deli kilka dni wcześniej, poszła z ciotkami, kuzynkami i innymi paniami do sklepu z materiałami, wybrała ten który przypadł jej do gustu (na ślub można wybrać albo czerwony, albo złoty, albo różowy) i na drugi dzień miała gotowe ślubne sari.
Mimo znajomości wielu zwyczajów i tak czasami się gubiła, więc prowadzący ceremonie na pytanie co ma teraz robić, odpowiedział: “rób to samo co Bobby, tylko za nim”! …….. I o to chodzi drogie Panie …… pół kroku za mężem.
Oj dobrze że Bobby to światły człowiek, bo nie wyobrażam sobie Ewy kroczącej pół kroku za kimkolwiek, nawet za ukochanym :)
Gratuluję kochana z całego serca. Trzymam kciuki i dziękuję za zdjęcia!
Kasia
Wszystkie publikacje prawdziwych ślubów możesz obejrzeć TUTAJ



























Komentarzy (5)
Z nami od: 16 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Z tego co widać na filmach Bollywoodu to wesela organizują bardzo huczne, więc sama jestem ciekawa, jak było w przypadku tej pary!
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Ta para zrezygnowała z wesela. Z tego co słyszałam poszli do ekskluzywnej restauracji wraz z całą rodziną.
A wesela organizują, jak najbardziej.
Z nami od: 21 listopada 2009r.
Wszystkich komentarzy: 7
Bardzo egzotycznie! A czy mają tam wesela? Jak to wygląda?
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Popytam fachowca;) i dam szybko znać !
Z nami od: 21 listopada 2009r.
Wszystkich komentarzy: 7
I coś już wiadomo? :) puk puk