Paryż, Paryż… czemu nie?
To już czwarty dzień, kiedy dręczą mnie objawy grypy sezonowej (a może TEJ grypy? Drogie siostry, powiedzcie, że we Wrocławiu to nie możliwe ;p). Nie jest to fajne, naprawdę tęsknię za tym, aby móc poczuć aromat wina w kieliszku. Nawet nie bardzo ruszają mnie te wszystkie zielone i niebieskie sery. Czyli co, nie jest ze mną dobrze? Nie pomnę już bardziej wysublimowanych smaków i zapachów – chwilowo są poza moją zdolnością percepcji.
A propos serów i wina, to tak się właśnie rozmarzyłam…. wino, mężczyźni i śpiew… haha :) Dobra, pomyślałam sobie o Paryżu, jako o fajnym pomyśle na temat przewodni ślubu i wesela. Naprawdę, temat zgrabny, wdzięczny, wielowątkowy i rozwojowy ;p.
Tak więc moje drogie, wcale nie musicie jechać osobiście do Paryża, aby poczuć ten romantyczny klimat. Paryż może przyjechać do Was! Dzięki odrobinie wyobraźni, a może i przy wsparciu i pomocy specjalistów ślubnych (polecamy ;-)), możecie mieć wspaniały ślub i wesele inspirowane Paryżem.
Nie jest to takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Myślicie, że atmosfera Francji jest niepowtarzalna? Nic bardziej mylnego, dacie radę ;-).
Warto już zawczasu dać gościom przedsmak tego, co będzie ich czekało – wysyłając odpowiednio stylizowane save the date i zaproszenia ślubne.
Rozważnie wybierzcie miejsce, w którym odbędzie się wesele. To wcale nie musi być huczne przyjęcie. A gdyby tak zrobić kameralne przyjęcie dla najbliższych w swoim ogrodzie, pod rozgwieżdżonym niebem z melodią Edith Piaf w tle? Przy przyjęciach w plenerze zawsze trzeba mieć jednak plan B na wypadek niepogody. Idealne byłyby pałacyki i zameczki z odpowiednim wystrojem. Kilka takich miejsc na Dolnym Śląsku nadaje się idealnie. A jak jest w innych regionach Polski?
Kolejna rzecz – ślubne menu. Dokładnie to przemyślcie i omówcie z szefem kuchni, wyraźnie zaznaczając, co jest Waszym tematem przewodnim. Dobra restauracja nie powinna mieć problemu z zaproponowaniem czegoś więcej, niż podstawowy wybór trzech rodzajów menu ;-). Mnóstwo odmian sera, ostrygi (najlepsze afrodyzjaki – a propos zbliżającej się nocy poślubnej :)), fois gras i oczywiście wyborne francuskie wino oraz szampan to esencja Francji. Jeśli wolicie dania bardziej zbliżone do kuchni polskiej, wybierzcie stek w gruszkach czy sałakę nicejską.
Kolory, które warto wziąć pod uwagę, projektując taki ślub i wesele? Tak, to zdecydowanie pudrowy róż, czerń, czerwień, szampan. Oczywiście nie wszystko na raz, zdecydujcie, co WAM będzie najbardziej odpowiadało.
Przemyślcie dokładnie ślubne dekoracje i zastanówcie się, które francuskie akcenty będą Wam najbardziej odpowiadały. Nieśmiertelny motyw wieży Eiffla wydaje się być dobrym i wyrazistym pomysłem.
Pamiętajcie też o swoich strojach – tutaj bez trudu uda się Wam podkreślić paryskie akcenty. Trochę koronek? Czerń i czerwień? Może to być oczywiście jako dodatek. Nieco buduarowych akcentów doda pikanterii Waszemu przyjęciu.
Warto też wziąć pod uwagę zwalający z nóg styl Marii Antoniny. Dla inspiracji można sobie przypomnieć ostatni film Sofii Coppoli. Pióra, falbany, przepych, kokardy – to może być to ;-).
A gdybyście, obmyślając temat wesela, bardzo zgłodnieli , a w domu przypadkiem nie było by chleba (przecież każdemu w ferworze ślubnych przygotowań może się zapomnieć o zakupach ;) to, moi drodzy – jedzcie ciastka!




















Jeden Komentarz
Z nami od: 17 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
To najcudowniejszy pomysł na ślub i wesele tematyczne!! Uwielbiam Francję i jestem zakochana w Paryżu, więc Twój artykuł na pewno posłuży mi za inspirację!!