Jak się zabrać za Wieczór Panieński
Czy ktoś oprócz mnie zajmuje sie organizacją wieczoru panieńskiego? Jak każdy kto boryka się z tematem słabo mu znanym, wydaje mi się że jestem jedyną osobą na świecie która została postawiona przed tym zadaniem :)
I nie myślcie sobie że poszłam na łatwiznę i wynajęłam samochód, nagiego-boskiego chłopca i zarezerwowałam stolik w klubie. O nie!!
Ja ze swoją przerośniętą ambicją turbo wspaniałego organizatora, postanowiłam zorganizować zabawę i dla Panny Młodej i dla uczestniczek, i ma być intelektualnie i odmóżdżająco, i coś do wypicia i coś do zjedzenia.
I co to dla mnie „spiąć“ 8 elementów razem? Drobiazg. Tyle że…..
Do tej pory pracowałam z 2-ką osób a nie z 22-ką, to raz.
Dwa, skoro to ja organizuję wieczór panieński to wydaje mi się że znam najlepiej pannę młodą, tak? Więc jak zalała mnie fala pomysłów + krytyki ze strony 22 pań, to ze dwa dni się nie mogłam pozbierać.
Konsultować się z panną młodą nie mogłam, bo to w końcu niespodzianka.
cdn…..








