Po obejrzeniu wielu sal zdecydowałam, że czas najwyższy na podpisanie umowy. Przyznam, że podjęcie tej decyzji daje mi +10 punktów do dorosłości. Dzień wcześniej przywiozłam kopię umowy do domu i pokazałam rodzinnemu prawnikowi, aby zerknął profesjonalnym okiem. Następnego dnia pojechałam do świadkowej-ekonomisty, która zerknęła kolejnym profesjonalnym okiem. Najważniejsze jest kilka elementów:
1. Jaki procent całej sumy stanowi zadatek (nie więcej niż 20%), kiedy trzeba zapłacić resztę (za zwyczaj 50% przed weselem, resztę po)
2. Wszystko za co płacimy MUSI być w umowie. W moim wypadku cena za gościa 139zł, korkowe 10zł (cena schłodzenia, otwarcia i podania 0,5l wódki 0,7 wina) oraz 5zł za każde obicie krzesła.
3. W umowie powinno być napisane o ile % organizator może podnieść cenę (nie więcej niż 10% – nie wiadomo ile za rok będą kosztowały warzywa…)
4. Menu powinno stanowić załącznik do umowy, ustala się je na ok. 1 miesiąc przed weselem.
5. Na ile wcześniej musimy podać ostateczną listę gości (ok. 1 miesiąc)
6. No i najważniejsze! Czy istnieje ewentualność rezygnacji z usługi, czy zostanie nam zwrócony zadatek i na ile przed weselem możemy to zrobić (w moim wypadku 60 dni).
Oczywiście należy czytać całą umowę, najlepiej poprosić o nią wcześniej i na spokojnie przejrzeć w domu nad herbatą.
Jako że pochodzę ze Szczecina tu chciałam zorganizować wesele. Ostatecznie zdecydowałam się na Kantynę Portową, bo jest to nowoczesny, bardzo klasycznie urządzony lokal, który oddaje klimat morskości. Ze względu na pasję, którą dzielę z narzeczonym, zależało nam na morskim klimacie wesela. Udało się!
SPODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ ZE ZNAJOMYMI! :)
Komentarzy (3)
Z nami od: 07 września 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
Witam :-) Oczywiście to co piszesz jest bardzo ważne. Jest jeszcze jedna rzecz! Należy pamiętać, że często restauratorzy próbują oszukać na tym, że cena zawarta w umowie jest podana w wartości netto, dlatego zawsze przy podpisywaniu umowy trzeba zapytać czy cena jest netto czy brutto.
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Co do tej umowy, to pamiętajcie o jednej ważnej rzeczy – możliwość podniesienia ceny. W umowie MUSI być zawarta data graniczna, do której właściciel, czy menedżer może Wam zaproponować podwyżkę. Nie może zrobić czegoś takiego na kilka dni przed imprezą! (a znam lokale, które w taki nieuczciwy sposób podchodzą klientów).
Bezpiecznie zawrzeć datę najpóźniej na 3 miesiące przed datą imprezy, tak abyście mieli jeszcze czas przeanalizować wzajemne argumenty, bo propozycja podwyżki wcale nie musi być uzasadniona i nie zawsze powinniście się na nią zgadzać. Jeżeli inflacja wyniosła 5%, a ktoś chce podwyżki o 10%, to czy nie wydaje się to Wam nie fair?
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Witaj Patrycja.L, miło Cię widzieć pośród naszych sióstr redaktorek :)