Czas na relaks
Nie będę po raz kolejny podkreślać, jak stresującym czasem dla Pary Młodej (a szczególnie Panny Młodej :)) są przygotowania do ślubu, bo to jasne. Chcę w związku z tym polecić Wam kilka sposobów na redukcję stresu i zmęczenia, by w ten dzień wyglądać promiennie i czarująco.
Najlepiej jest zorganizować wszystko tak, by na kilka dni przed ślubem móc poświęcić trochę czasu dla siebie. Można poprosić o pomoc w załatwieniu ostatnich spraw rodzinę lub przyjaciół, a siebie wysłać na mini SPA :).
Jeśli Wasz budżet pęka w szwach i nie macie funduszy na wypad do prawdziwego SPA, możecie urządzić je sobie same. Pójdźcie kilka razy na basen, do sauny, na serię masaży. Odwiedźcie kosmetyczkę, by zajęła się wygładzeniem twarzy, szyi, dekoltu oraz dłoni. Podobne zabiegi możecie również wykonać w domu, stosując systematycznie peeling, nakładając na twarz maseczki odżywcze, a na dłonie parafinę.
Umówcie się z koleżankami do kina na babską komedię romantyczną czy na drinka. Przestańcie, chociaż na chwilę, myśleć tylko o weselu i o tym, co musicie jeszcze załatwić. Poświęćcie czas dla siebie i całkowicie się wyluzujcie. Dobrym pomysłem jest również odpoczynek od swojego wybranka (spokojnie, tylko kilka dni… ok., jeden starczy, jeśli nie możecie bez siebie wytrzymać, a jeśli mieszkacie razem, nie każ mu nocować u kumpli!), który będzie oczarowany
i jeszcze bardziej zakochany, jeśli zobaczy Was w pięknej sukni w dniu ślubu :)
Najważniejsze jest, aby nie stresować się coraz bardziej, lecz żeby przeżyć ostanie dni spokojnie, wiedząc, że wszystko jest świetnie zorganizowane :). Rozważcie też pomoc wedding plannerki, ona „wychodziła za mąż” już tyle razy, że doskonale ogarnie przedślubny chaos, a nawet zaradzi Waszym zmartwieniom i ograniczy stres :)








Komentarzy (2)
Z nami od: 16 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Tak po świątecznym obżarstwie to Wam powiem, że jogging wydaje mi się bardziej kuszący :)
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
hmmm…no może po Nowym Roku? :) nie za szybko !