Ślub i wesele mojej Panny Młodej
Po opisach przygotowań oraz streszczenia przebiegu wieczoru panieńskiego, z pewnością zastanawiacie się jak się udała organizacji ślubu i wesela?
Zaczynając od początku, moja Panna Młoda, była bardzo zdyscyplinowana i naprawdę uważnie słuchała wszystkich moich rad. Żeby nie było niejasności, to że słuchała, to nie oznacza że ślepo do tych rad się dostosowała, o nie.
Po prostu wyciągała z nich to co było dla niej najciekawsze, i na tym polegała cała jej mądrość.
Miała przy tym ogromne szczęście, że nie musiała słuchać kilkunastu doradców w postaci rodziców, przyjaciół i znajomych królika. Aczkolwiek i tak nie obyło się na koniec bez nerwów, aby każdemu z gości dogodzić :)
Wybrała sobie styl przyjęcia, który trochę potem zmodyfikowała, dostosowując go do wybranego miejsca weselnego, dzięki temu faktycznie wszystko wyglądało z klasą. Chcę bardzo podkreślić że nie ma to nic wspólnego z wydanym majątkiem na dekoracje czy też inne elementy przygotowań ślubnych.
Chodzi o to że współgrały ze sobą: zaproszenia, winietki, wystrój restauracji, dekoracje na stołach, tablica z rozsadzeniem gości, kwiaty itd. I wymagało to jedynie przemyślanej koncepcji oraz dopilnowania szczegółów.
Goście dopisali, zamiast kwiatów, zgodnie z życzeniem Młodej Pary, przynieśli książki i jak opowiadała potem panna młoda, był to jeden z fajniejszych moich pomysłów : )









