U nas pokazują się dopiero od jakiegoś czasu, w Europie to już standard. Według mnie mają przede wszystkim zalety, sama sprawdziłam :) Dokonałam takiego wyboru po przemyśleniach i mówię Wam – nie żałuję. Prostokątne stoły nie spełniały moich oczekiwań. Poza tym kojarzyły mi się z typowymi weselami, a szukałam czegoś nietypowego i niestandardowego. Sala bankietowa, w której organizowaliśmy wesele oferowała właśnie takie stoły. Akurat tam występowały one w rozmiarach na 12, 10, 8 osób.
Główną zaletą okrągłych stołów jest to, że naprawdę uroczo wyglądają:)
Gości – można posadzić np. wg kategorii wiekowej bądź „znajomościowej” czy jakiej się tylko chce :) Stół Państwa Młodych powinien być w połowie odkryty, tak żeby para młoda była widoczna wszem i wobec:) oraz choćby dlatego, żeby w tej otwartej połowie ułożyć kompozycję kwiatową. Reszta stołów rozstawiona oczywiście po obu stronach i oczywiście tak jak pozwala na to sala, aby uzyskać także sporo miejsca do tańca i przemieszczania się między stołami. Uzyskuje się wówczas dobrą komunikacyjną przestrzeń między nimi głównie z myślą o gościach ale także i kelnerach.
Gościom łatwo porozumieć się między sobą i wszyscy się widzą – dużą rolę odgrywa tu także odpowiednio dobrana dekoracja na stołach (o tym w innym dziale). Dobrym pomysłem jest ustawienie winietek z imionami gości i numeracja stołów. To wszystko należy umieścić na tablicy przy wejściu na salę, tak aby każdy z gości już przed wejściem był poinformowany gdzie został posadzony.
Wady takich stołów zauważam zasadzie tylko dwie. Można nie trafić z rozsadzeniem gości, np. ktoś może być niezadowolony, że siedzi kolo osoby obok której niezbyt dobrze się czuje – ale tak samo w zasadzie może stać się przy stole prostokątnym. Trzeba również zadbać o to aby kelnerzy dobrze porozstawiali talerze z głównymi posiłkami aby nie było np. takiej sytuacji, iż talerz z jednym rodzajem dania przechodzi z rąk do rąk i w pewnym momencie brakuje tejże potrawy. Należy ją rozłożyć co najmniej na dwóch, trzech dużych półmiskach. Oczywiście mowa jest tutaj o przypadku, gdzie potrawy nie są porcjowane indywidualnie dla każdego gościa. W przypadku podawania porcjowanych dań chodzi tylko o odpowiednie rozstawienie dań na zimno, sałatek, mięs, przekąsek itp. Naprawdę zatem nie są to żadne wady, a tylko od nas i obsługi lokalu zależy jak podejdziemy do tematu.
Naprawdę polecam :)
Źródło foto:
http://anesecrit.edu.ms/popa.php?k=decorate-round-table-for-wedding
http://www.moorhallhotel.co.uk/West_Midlands/wedding_photo_gallery.asp
http://www.waterviewvenue.com.au/weddings/gallery.asp#../images/gallery/waterview-at-night.jpg












Komentarzy (2)
Z nami od: 13 grudnia 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
Ja właśnie tego nie rozumiem, dlaczego niektórzy młodzi podczas organizacji wesela nie uwzględniają winietek albo chociaż planu rozsadzenia gości? Proste a tak ułatwia życie. Inaczej rzeczywiście, tak jak napisała Fiolucia czasem aż przykro się patrzy jak teoretycznie dorośli ludzie kłócą się o miejsca jak dzieci :/
Nie wspomnę już o tym, że często między grupami osób zostają wolne pojedyncze krzesła i ostatni goście zostają siłą rzeczy rozsadzeni po różnych końcach sali :/
Świetny artykuł i pomysł, z tymi stołami! Najbardziej podobają mi się winietki. Bez nich mam wrażenie, ze kto pierwszy ten lepszy i wejście na salę zmienia się w PRL-owski wyścig po kiełbasę ;-)))