Panel użytkownika

Szukanie miejsca weselnego cz.1





venue.2

miejsce weselne

Szukanie miejsca wesel­nego cz.1

Od czego zaczy­namy przy­go­towa­nia? Gdy już mamy pierś­cionek na palcu : )?

Pier­wszy ele­ment to w miarę ucz­ciwa i rzetelna lista gości, których chcielibyśmy zaprosić. To ważne aby na tym etapie pokusić się już o wpisanie gości w tabelkę i unikanie “miśków”, “mamy” itd. Potem lista ta przyda się do wysła­nia do druku zaproszeń czy winietek.

Po sporządze­niu listy gości, zas­tanaw­iamy się jak byśmy chcieli aby i cer­e­mo­nia i zabawa prze­b­ie­gały. Dzięki temu będziemy mogli szy­b­ciej i bardziej pre­cyzyjnie wybrać miejsce na wesele i na ceremonie.

Czemu napisałam najpierw wesele, a w drugiej kole­jności cer­e­monie? To najczęś­ciej popeł­ni­any przez młode pary BŁĄD. Wybier­ają koś­ciół lub urząd a potem szukają w pobliżu wybranego miejsca, wspani­ałego miejsca na wesele. I po miesiącu poszuki­wań są zała­mani że niczego ciekawego nie udało im się znaleźć.

I wcale się nie dzi­wię. Od paru lat nie ma już rejoniza­cji ani dla ślubów koś­ciel­nych ani dla cywilnych, więc koś­ciół czy urząd możemy wybrać jaki tylko sobie chcemy.

Po drugie, jeśli mamy ulu­bionego księdza w danej parafii, nic nie stoi na przeszkodzie, aby go poprosić o udzie­le­nie ślubu w innej parafii. Każdy chęt­nie się na to zgodzi.

Dzięki temu możemy wybrać najpierw miejsce które nam odpowiada i speł­nia nasze wyma­gania, również te kosz­towe, a w drugiej kole­jności poszukać pięknego koś­cioła czy urzędu na cer­e­monie, blisko wybranego miejsca– nie odwrotnie.

Oszczędzamy czas, co jest kluc­zowe przy wybra­niu odpowied­niej daty, oszczedzamy nerwy, bo może się okazać że musimy brać to co jest a nie to co byśmy chcieli i z pewnoś­cią oszczędzamy nasze ślubne finanse, bo wybier­amy miejsce i ładne i wymar­zone i z ofertą szytą na naszą kieszeń.

Poz­draw­iam nowe czytel­niczki! Wita­j­cie w naszym ślub­nym świecie :)

SPODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ ZE ZNAJOMYMI! :)

Pole­cane notki:

Zostań Siostrą-Redaktorką Walen­tynki 2012 ! wygraj jedną z dwóch nagród

DWA KONKURSY NA WALENTYNKI! Do zdoby­cia bardzo atrak­cyjne nagrody: PRZEPIĘKNA SUKNIA ŚLUBNA FEMINI PODWODNA SESJA FOTO WYKONANA PRZEZ MAKUZA STUDIO   –…

Zostań Siostrą-Redaktorką Konkurs na WALENTYNKI 2012 z Wed­ding Sis­ters i Makuza

ZAPRASZAMY !! POLECAMY !! jedyny taki prezent! Pod­wodna sesja dla dwo­jga ! Chcesz zro­bić niecodzi­enny prezent narzec­zonemu? Weź udział w naszym konkur­sie. OPIS I Z…

Komentarzy (3)

  • Wrzesień 18, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz

    Cześć Dziew­czyny! Pomysł z szukaniem najpierw miejsca na przyję­cie, a potem miejsca, gdzie udzielą nam ślubu jest super :-). Proszę tylko o jedno, nie wprowadza­jmy młodych w błąd pisząc, że “Od paru lat nie ma już rejoniza­cji ani dla ślubów koś­ciel­nych ani dla cywilnych”. To jest prawda tylko połow­iczna. Ksiądz może udzielić ślubu gdzie chce i gdzie mu poz­wolą, ale urzęd­nik USC nie może udzielić ślubu w innej gminie, niż ta, w której zna­j­duje się lokal czy miejsce, gdzie młodzi chcą mieć cer­e­monię. Więc urzęd­nika nie można wybrać tak jak zaprzy­jaźnionego księdza. A to rodzić może poważne tara­p­aty, ponieważ nie wszyscy urzęd­nicy są otwarci i chcą udzielać ślubów poza budynkami swoich urzędów i cza­sem marze­nie o ślubie wśród kwiatów pryska. Niestety wiem to z autopsji.

    • JK
      Wrzesień 18, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
      Z nami od: 31 lipca 2009r.
      Wszystkich komentarzy: 174

      Cześć Magda :) Dokład­nie to właśnie napisała Kasia — że poz­wolę sobie zacy­tować: “koś­ciół czy urząd możemy wybrać jaki tylko sobie chcemy”, co oznacza, że możemy wybrać dowolny urząd, a nie tar­gać wybranego urzęd­nika do innej gminy, czego oczy­wiś­cie nie można zro­bić ;-).
      A kwes­tia ślubów w plen­erze — to inna bajka ;-)

    • KIS
      Wrzesień 18, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
      Z nami od: 31 lipca 2009r.
      Wszystkich komentarzy: 194

      Magda, dzięki za komen­tarz. Dokład­nie miałam na myśli rejoniza­cję urzędu wzglę­dem miejsca zamel­dowa­nia. Nie mówiłam nic o urzęd­nikach. Bo tutaj jak piszesz, urzęd­nik, poza swój urząd, nie wychodzi.
      Więc jeśli mieszkasz, np. w mieś­cie Wrocławiu (poz­draw­iam:)) a chci­ałabyś wziąć ślub w Warsza­wie, to bez żadnych przeszkód możesz taki ślub zaplanować i wziąć.
      Ale to prawda że gdy­byś chci­ała zaprosić urzęd­nika, z jed­nego urzędu, do drugiego– to nie ma takiej możli­wości.
      Bardzo się cieszę że poruszyłaś tą kwestię, bo jest ona chyba najwięk­szą naszą ślubną bolączką. Nie wspom­i­na­jąc szanownych młodych par:)
      Serdecznie poz­draw­iam.
      k.

Czekamy na Twój komentarz

Dodaj swój komentarz poniżej, lub dołącz trackback z własnej strony. Możesz również subskrybować odpowiedzi w komentarzach poprzez RSS.

Login with Facebook:

WSPÓŁPRACUJEMY