Wieczór Panieński cdn.
Więc co zrobiłam? Po dwudniowym namyśle:
- w demokratycznych wyborach, podjęłam decyzje za wszystkie 22 panie ;)
- aby jednak nie podpaść pod miażdżące krytyczne spojrzenia, postanowiłam zadowolić wszystkie panie. I te karmiące, zaciążone, pijące na umór i pragnące gorącego męskiego ciała.
Dlatego podzieliłam organizację na 3 części:
- tzw. domówka- siedzimy , pijemy, jemy i organizujemy konkursy + oglądamy turbo fajną komedię ślubną
- warsaw tour by night- czyli objazd limuzyną i szukanie wrażeń na mieście: ) plus kontynuacja konkursów dla Panny Młodej
- trzecia część to rozgrzane do czerwoności atmosferą zabawy i pijane do nieprzytomności- udajemy się do klubu , aby…… ( tu każdy już robi co chce : )
I postanowiłam to wszystko jeszcze sfilmować: )))
PS. Znalazłam ostatnio listę 10 dobrych pomysłów na wieczór panieński. Jakaż była moja radość gdy się okazało że oprócz wypadów za miasto i pikników- „upchnęłam“ wszystkie 8 pomysłów w jeden wieczór. To się nazywa sztuka organizacji : )…. zobaczymy tylko co powie na to panna młoda i jej 22 koleżanki: )









Komentarzy (5)
Z nami od: 25 października 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
w miarę myślenia mój proces pomysłotwórczy się rozwija i wpadam na bardziej extremalne i hardcorowe pomysły.. nie tam jakieś ceramiki :P ale opowiem o nich po wieczorze :D gdyż PM czuwa :)
Z nami od: 25 października 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
hmm..No właśnie ciężka sprawa z tym wieczorem !! Moja koleżanka nie chce standardowego wieczoru z piciem do bólu i Panem.. strasznie jej sie to nie podoba, co mi powtarzała kilka razy.. Niedaleko nas jest pracownia ceramiki artystycznej , gdzie można wykonać biżuterie, mozaikę i ceramikę, jak tylko dostanę listę dziewczyn to skontaktuję się z nimi i tą pracownią i dowiem się co i jak.. bo chciałam żeby takie warsztaty trwały 1-2 godzinki…a później bardziej imprezowo.. zastanawiałam się jeszcze nad nauką gotowania czy robienia sushi, też taki co trwa koło 2 godzinki.. zobaczymy co na to wszystko koleżanki i uczestniczki wieczoru.. :)
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
to trzymamy kciuki. Opisz potem jak Ci poszło: )
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
kilka drobnych porad:
1. skonsultuj swoje pomysły z innymi paniami, bo inaczej może być ponura atmosfera podczas wieczoru, gdy im się coś nie spodoba:) (bo widzisz MZD, niektórzy nie lubią niespodzianek: )
2. lepienie w glinie- ryzykowne, chyba że zdecydujecie się tylko na to, bo potem trzeba by było zorganizować wszystkim prysznic: )
3. paintball jest super. mega adrenalina, ale…. kosztowna: )
4. a jeśli masz picie, jedzenie i kluby to odpadają wszystkie twoje wymienione pomysły, niestety!
Z nami od: 25 października 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
ja teraz zostałam postawiona przed takim przedsięwięciem przez moja koleżankę..dodajmy poraz pierwszy… Jestem amatorką inności więc chce całkowicie czegoś innego..chce żeby każda coś wyniosła z tego dnia/wieczoru, czegoś się nauczyła , cokolwiek.. czyli chce rozpocząć od nauki czegoś(coś artystycznego np.lepienie w glinie czy malowanie po porcelanie, bedzie pamiątka i nowe umiejętności) albo coś extremalnego paitnball, gokarty,a może nauka burleski ? :) (niestety nie mogę zbytnio nagiąć budżetu) , później oczywiście picie, jedzenie i kluby -tego nie może zabraknąć.. Pani młoda zapowiedziała, że ma się obyć bez striptizu..i tym podobnych…