Panel użytkownika

Czekoladowa fontanna na weselu- mniam, mniam

czeko1

fontanna czekoladowa na wesele

Czekoladowa fontanna na weselu- mniam, mniam

Czekoladowa fontanna to bezdyskusyjny hit każdego przyjęcia. Nie musicie mi wierzyć,

fontanna czekoladowa na wesele

fontanna czekoladowa na wesele

wystarczyło przyjść na targi ślubne.

Najwięcej młodych par kłębiło się nie na pokazie sukien czy przy zespołach muzycznych, ale właśnie obok stoiska z fontanna czekoladową.

Pytanie czy dlatego że jest to tak wspaniały dodatek do przyjęcia? Czy raczej dlatego że nie mieli pojęcia co to jest i chcieli spróbować czy aby na pewno raczyć swoich gości spływająca czekoladą?

Nie wiem, nie robiłam ankiety: ) a szkoda….

A jeśli słuchacie naszych porad to możemy Wam powiedzieć że fontanna czekoladowa na weselu momentalnie znajduje się w centrum zainteresowania gości, którzy, na pewno dzięki temu, na długo zapamiętają Wasze wesele. Dlaczego więc nie podążyć tropem zachodnich Par Młodych i nie zamówić czekoladowego fondue na Swoje wesele?

czekoladowa.fontanna.2

fontanna czekoladowa na wesele

czekoladowa.fontanna.3

fontanna czekoladowa na wesele

Maczanie, w spływającej po kilku piętrach ciepłej czekoladzie, swoich ulubionych owoców lub innych pyszności to nie tylko raj dla podniebienia, ale i powód niezłej zabawy!

Pamiętajcie że owoce powinny być pokrojone w kawałki, bez skórek i pestek, podane na osobnych naczyniach razem z wykałaczkami.

Fontanna, mimo iż pięknie to wygląda nie może stać na wolnym powietrzu (wiatr, nawet minimalny, rozpryskuje czekoladę na wszystkie strony, szczególne lubi białe suknie:)

SPODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ ZE ZNAJOMYMI! :)
avatar

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


Komentarzy (7)

  • avatar asiaESP
    Styczeń 28, 2011 | Link do tego komentarza | Odpowiedz

    ja tez bede miala na moim xD paluchom mowily nie. moga sobie nalas do szklanki i stamtad paluchami jesc ;)
    Moi znajomi chyba dla oszczednosci zamowili fontanne tylko na 2 godz! i co ? nie udalo im sie do niej dopchac hehe

  • Styczeń 28, 2011 | Link do tego komentarza | Odpowiedz

    A ja miałam u siebie fontanne i wkoło owoce. Super sprawa na deserek.

  • avatar May
    Grudzień 21, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
    Z nami od: 16 grudnia 2009r.
    Wszystkich komentarzy: 10

    Słuchajcie, byłam niedawno na weselu, na którym fontanna czekoladowa była niekwestionowanym hitem (nie wiem czy nie większym niż para młoda:) ). Polecam gorąco ten motyw!
    Sama poważnie się zastanawiam nad jego zastosowaniem na własnym ślubie!

    • avatar JK
      Grudzień 21, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
      Z nami od: 31 lipca 2009r.
      Wszystkich komentarzy: 10

      haha, z punktu widzenia Młodej Pary, jeżeli ta czekoladowa fontanna ich zdetronizowała, to chyba niefajnie ;)

  • Grudzień 14, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
    Z nami od: 13 grudnia 2009r.
    Wszystkich komentarzy: 9

    Próbowałam na targach, jest przepyszna! :) U nas na pewno taka będzie, widziałam kiedyś kolorowe fontanny dobrane pod kolor dekoracji, też tak chcieliśmy, ale nie ma fioletowej czekolady, dlatego zostanie tradycyjna.

  • Grudzień 12, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
    Z nami od: 08 grudnia 2009r.
    Wszystkich komentarzy: 10

    Nigdy dane mi nie było tej słodkiej ekstazy zakosztować, jednakowoż refleksyj parę nasuwa się mi. Czy jest możliwe, aby gość zabawą zaaferowany paluchy swoje w strumień czekolady wciskał. Jeśli tak to obieg zamknięty płynnej czekolady wymusza dość smutne refleksje. Smutek jednak dość łatwo odgonić poprzez prosty i skuteczny zabieg dezynfekcji przy pomocy szlachetnych destylatów, których wybór jakże bogaty na stoiskach rodzimych monopoli każdy znajdzie bez trudu.

    • avatar KIS
      Grudzień 12, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
      Z nami od: 31 lipca 2009r.
      Wszystkich komentarzy: 10

      o nieeee…już teraz wszystkim obrzydziłeś ten cudowny przysmak…fuj.
      Goście dostają wykałaczki i nikt nie wpycha paluchów do czekolady…. tzn. mam taką nadzieję: )

Czekamy na Twój komentarz

Dodaj swój komentarz poniżej, lub dołącz trackback z własnej strony. Możesz również subskrybować odpowiedzi w komentarzach poprzez RSS.

WSPÓŁPRACUJEMY