Będąc gościem weselnym – strój
Będąc zaproszonymi na ślub i wesele na pewno zawsze zastanawiacie się w co się ubrać.
Niby istnieją ogólne zasady, tzw. etykieta, które określają, co wypada, a czego nie wypada włożyć gościom na ślub i wesele, ale dylemat i tak pozostaje. O ile z zaproszeniem na samą ceremonię ślubną problemu większego nie ma, ponieważ obowiązuje każda wersja eleganckiego stroju, o tyle z weselem mamy większy problem. Przede wszystkim istnieje kwestia doboru stroju pasującego zarówno do kościoła/ urzędu stanu cywilnego jak i na zabawę weselną. Z Panami sprawa wygląda jasno. Obowiązuje ich tradycyjny garnitur i tyle (przy czym opowiadamy się z całego serca za ciemnym kolorem!).
Panie mają większe pole manewru, zważywszy na miliony sukienek na miliony okazji. Która będzie zatem najlepsza na ślub? Oto kilka rad, które, mam nadzieję, ułatwią Wam poszukiwania kreacji:
- Nie ubierajcie białej sukienki, żeby nie stwarzać “konkurencji” Pannie Młodej,
- Na małą czarną znajdziecie wiele innych okazji. Czerń kojarzona jest w naszym kręgu kulturowym z żałobą i wybór tego akurat koloru na ślub może być postrzegane jako w złym guście. Czarną sukienkę możecie ubrać, jeśli zamiast hucznego wesela przewidziana jest kolacja w eleganckiej restauracji,
- Jeśli chodzi o kolory, najlepsze są pastelowe, ale mogą być też żywe i nasycone, zważywszy na ich ogromną ilość w sklepach,
- Wybierzcie sukienkę kobiecą i w miarę skromną, ponieważ to Panna Młoda ma błyszczeć, a nie Wy. Ubranie zbyt codzienne lub przesadnie wyzywające również nie jest w dobrym tonie. Błyszczące mini sukienki bez ramiączek i z dekoltem do pasa zostawcie na imprezę w klubie,
- Długie suknie bez ramiączek są raczej strojem bankietowym, operowym, na podniosłe okazje nie wymagające wykonywania zbyt wielu ruchów. Jeśli zatem chcecie pobawić się na weselu, postawcie na sukienkę wygodną, która nie będzie się zsuwać, podnosić do góry czy przekrzywiać. Najlepsza jest długość do kolan lub do łydki.
To tyle z porad cioci Joli. Jeżeli macie jeszcze swoje dodatkowe uwagi, to mile widziany Wasz odzew w komentarzach.










(3 votes, average: 4,33 out of 5)




Komentarzy (18)
Bardzo ciekawy portal muszę przyznać.
Mogłabym wiedzieć, jakiej firmy są sukienki dla gości, mianowicie chodzi mi o sukienkę do kolan ze wstążką koloru ecru? Bardzo mi się podoba i chętnie sama bym sobie taką kupiła :)
pozdrawiam
Patrycja
Z nami od: 26 stycznia 2011r.
Wszystkich komentarzy: 5
kolejny dowód za tym aby nie ubierać białych sukienek: ultrafiolet na sali. Na weselu znajomych UV na parkiecie pokazał całą bieliznę jednej z pań… na sali byli nieletni;)
Całe szczeście tylko tej jednej pani…
Na weselu powinno się mieć coś w kolorze słońca – to ponoć przynosi szczęście:) Pamiętajcie o tym, goście weselni;-)
hm ja nie mam nic do czarnych sukienek na weselach, zawsze można dodać jakiś kolor w dodatkach i tyle. na co dzień ubieram sie tylko na czarno, ewentualnie szaro i nie lubię innych kolorów. kwestia gustu, ja nie będę miała nikomu za złe czerni na weselu, bo to piękny kolor i tyle;D sama bym najchętniej założyła czarną kieckę.
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
no i widzisz! idealnie się wbiłaś w trendy. W tym roku króluje biel z czernią w modzie ślubnej:)
Z nami od: 17 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Pewnie, że trzeba wyglądać szałowo, tylko trochę mniej szałowo od Panny Młodej :) i żeby sukienka się nie zsuwała, bo później na kasecie widać, jak się panie ciągle poprawiają :)
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Ok, ale nie popadajmy też w „skromną” przesadę, nie możemy iść na ślub czy przyjęcie w workach pokutnych :). To, że panna młoda jest gwiazdą No 1, to nie znaczy, że inne „gościnie” nie mogą być gwiazdkami pomniejszymi ;) Acz najlepiej aby brało się to z fajnego stylu.
Z nami od: 17 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Ja ostatnio byłam na ślubie przyjaciółki i jedna laseczka wyskoczyła w ultra obcisłej mini i kabaretkach… a to że wszystko czarne to chyba najmniej istotne :)
Z nami od: 29 stycznia 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
ciekawe jak się czuła Młoda, gdy oczy gości weselnych skierowane były na… tą……dzi……ewczynę ;)
Widać,że laska ma gust i klasę, a najwięcej ma w sobie kultury i szacunku do innych (no i do siebie też). Może na jej weselu też ktoś odszczeli jej taki numer. Ale szczerze jej tego nie życzę :)
Z nami od: 27 sierpnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Rany, iść na biało na ślub…ale obciach…
I uwielbiam jeszcze świadkowe w tiulach albo balowych taftach, albo sukniach na kołach, brrr
W 100% zgadzam się z Twoimi radami Jolu – ma być kobieco, elegancko i wygodnie. Goście mają wyglądaćz klas ą. A pierwsze skrzypce tego dnia niech gra Panna Młoda!
Z nami od: 16 stycznia 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
gość w „sukni na kole”… już też taką widziałam.. do tego jasnoróżowa – wyglądała jak Panna Młoda! żenada..
Z nami od: 29 stycznia 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
widziałam zdjęcia na necie gdzieś:D była świadkiem\ drużbą i wyglądało to fatalnie jak miała zdjęcia z młodą i młodym:P
Z nami od: 09 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Ja właśnie nigdy nie rozumiałam dlaczego wszyscy mówią, że nie można na wesele w czarniej iść. Sylwestry też są okazją do radości a połowa lasek idzie w czarnych kieckach.
Z nami od: 29 stycznia 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
Sylwester i wesele to dwie różne sprawy. Może ten czarny…znaczy nie ubieranie czarnych kiecek wzięło się z przesądów, złych skojarzeń, może z szacunku do miłości Młodych….. Grunt to nie ubrać się na biało i nie robić konkurencji młodej :)
Z nami od: 09 grudnia 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
na biało nie, bo konkurencja dla młodej, a na czarno nie bo konkurencja dla młodego :D
Nie no ale faktycznie białe długie kreacje wśród gości to przegięcie..
Z nami od: 29 stycznia 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
dokładnie :)
Z nami od: 29 stycznia 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
Ale teraz, gdy „istnieją” garnitury nie tylko czarne, ale raczej Pan młody ubiera inny kolor…. ten czarny nie jest takim przegięciem
Z nami od: 16 stycznia 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
dobra rada, z która się w pełni zgadzam i właśnie tak wygląda mój strój weselny,
ale.. większość pań niestety zakłada suknie jak na operę.. a ostanio zdarzyło mi się być zaproszoną na wesele (bez motywu przewodniego) a Pani Młoda zażyczyła sobie dłuuuuuuuuuuuuuugie suknie… a była połowa sierpnia :/ bardzo ciepłego sierpnia..