Projektanci sukni ślubnych i styliści z całego świata stawiają w sezonie wiosna/lato 2011 w kwestii makijażu ślubnego na naturalność. Nic dziwnego. Naturalny make-up choć niemalże niewidoczny, wydobywa z nas to co najpiękniejsze.
Choć sprawia wrażenie, jakby go nie było, taki efekt nie jest łatwy do osiągnięcia. Oto kilka trików, które pomogą Ci zbliżyć się do ideału:
1. Cera: wybierz delikatny i jasny kolor pudru: różowy lub brzoskwiniowy. Najlepiej z brokatem, który rozświetli cerę. Pod oczy nałóż podkład rozświetlający.
2. Oczy: kąciki oczu rozjaśnij jasnym, lśniącym cieniem. Na powieki nałóż podkład i przypudruj je. Wzdłuż powiek narysuj cienką kreskę, najlepiej w brązowym odcieniu. Wybierz cień o niemal niewidocznym kolorze: beżowym bądź brzoskwiniowym, dobrze do rozetrzyj. Rzęsy pociągnij delikatnie ciemnym tuszem.
3. Kości policzkowe: muśnij połyskującym różem. To element obowiązkowy naturalnego make upu!
4. Usta: nałóż błyszczyk w odcieniu zbliżonym do naturalnego koloru ust.
Uwaga! W przeciwieństwie do cery, usta nie powinny mieć brokatowego połysku.
Artykuł pobrano z serwisu Ślubclick
Źródło foto:
http://yumyshop.com/2010/09/16/great-wedding-make-up/
http://fashionolia.com/how-to-become-a-make-up-artist/











Jeden Komentarz
Z nami od: 13 grudnia 2010r.
Wszystkich komentarzy: 10
Zdecydowane TAK dla naturalnego makijażu ślubnego :)