O naszym blogu
Ja to się stało że tu jesteśmy? Było to tak:
.… dawno dawno temu piękna Jola postanowiła że będzie spełniać marzenia innych ludzi. Tak została konsultantką ślubną. Na początku było jej ciężko, bo na rynku szalały dinozaury. Ale dzielna i piękna Jola nie poddawała się, małymi kroczkami realizowała swoje marzenie.
Pewnego dnia zdobyła się na gest godzien podziwu, i bez wahania pomogła w potrzebie swojej konkurentce.
Ta w podziękowaniu rozpowiadała po całej Polsce jaka ta piękna Jola jest uczynna i koleżeńska. Tak o pięknej Joli dowiedział się Dinozaur z Warszawy, niejaka Kasia.
Od tamtej pory losy tych dwóch zacnych istot splatały się aż połączyła je ta sama idea: spełniać marzenia innych Panien.








Komentarzy (4)
Moja Droga, o Tobie napisałyśmy w pierwszej notatce. Czujesz to wyróżnienie?:) całuje również i widzimy się niedługo, prawda?:)
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Bezinteresowna dobroć górą! Siostro Gino, buzi w czółko i pokłon – zawód swata wymiera, trzeba kultywować stare tradycje :-*
Z nami od: 16 września 2009r.
Wszystkich komentarzy: 4
ja bym jeszcze skrobnęła parę słów o bezinteresownej serca dobroci owej swatki :)))))))
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Hahaha! nie mogę się powstrzymać :) siostro Katarzyno, a może słów kilka o sobie? To naprawdę przesadna skromność :)