Śluby gwiazd – P. Rubik
Moje drogie, taka dzisiaj kolejna reminiscencja. Wracamy do ślubów gwiazd – wrzucamy sobie na tapetę Piotra Rubika i Agatę Paskudzką. Nasza agentka (a tak, mamy taką jedną, tajną agentkę ;)), prześledziła różne miejsca i oto jaki nam zdała raport.
„Most dwojga serc” – tą właśnie piosenkę skomponował Piotr Rubik specjalnie dla swojej ukochanej Agaty Paskudzkiej. Otrzymała ją z okazji ślubu, do którego para przygotowywała się ponad rok.
Ślub odbył się 21 czerwca 2008r. we Wrocławiu. Agata wyglądała ślicznie w prostej, jedwabnej sukni do ziemi. Piotr, na ten najważniejszy dzień, zamówił niebieski frak u projektantów Paprocki & Brzozowski. Młodzi wymienili obrączki kupione w słynnym nowojorskim sklepie Tiffany’ego. Niepowtarzalnego nastroju ceremonii dodawał śpiew solistów z chóru panna młodego.
A oto cytat z tej pieśni miłosnej :)
„Wybudujmy most,
Co połączy światy dwa.
Jednym jesteś ty,
Drugim ja.”
Ach…. Bardzo romantyczny prezent ;)
Dobra, a teraz bardziej przyziemnie. Przyjęcie weselne odbyło się we wrocławskim hotelu Jana Pawła II, na Ostrowie Tumskim. Idąc tym tropem dziennikarze obstawiali, że to właśnie w katedrze na Ostrowie będzie miała miejsce uroczystość zaślubin. A tu proszę – niespodzianka! Para prysnęła na Kozanów, aby wziąć ślub w kościele, z którym Pannę Młodą łączą wspomnienia (I komunia św) Podobno jednak jacyś paparazzi i tam ich wyśledzili i nasza sławna para ewakuowała się bocznym wyjściem. Ach, jak ekssscytująco! Rrrrrr :)
Ale swoją drogą, to zerknijcie sobie do tego artykułu o ślubie i weselu P. Rubika i A. Paskudzkiej, który był opublikowany w Vivie: http://polki.pl/viva_exclusive_artykul,10009843.html. Ja wiem, może przesadzam, ale autentycznie zrobiło mi się słabo. Ja wszystko rozumiem, że to jest pisane pod określoną publikę, ale bez przesady. Przecież to woła o pomstę do nieba! Np. taki uroczy akapit:
„Rozległo się gromkie: „Gorzko, gorzko”. Piotr początkowo się wzbraniał. A potem popatrzył głęboko w oczy swojej świeżo poślubionej żonie. Tak jak wtedy, gdy przed trzema laty zobaczył ją po raz pierwszy.”
I jest tam tego znacznie więcej. Ślub ślubem, przeżycia i emocje są zrozumiałe, ale sami wiecie – za słodkiego tortu nie da się jeść…
| materiały | http://www.dziennik.pl/files/archive/00097/f_1_1415_rubik_95_97674l.jpg |








