39 i pół – myśliwski ślub i dziadek Warcisław
Kto oglądał drugi odcinek 39 i pół, kolejno odlicz! :) Dziewczyny, umierałam ze śmiechu – było branżowo, nie powiem, śluby i te sprawy – zabawa przednia.
Wy też znacie takich dziadków Warcisławów? Bo ja całe mnóstwo. Oni są sprytni – występują często pod różnymi postaciami, podstępne żmije, haha :) W gruncie rzeczy są to zawsze poczciwe wcielenia, bo u podstawy leży miłość do dziecka/wnuka. Ale – co się dzieje po drodze, to tak do końca wiedzą tylko sami zainteresowani, główni bohaterowie imprezy – Para Młoda.
A dzieje się, oj dzieje – zorganizują Ci myśliwski ślub, zakupią uroczą suknię a la beza, włożą na głowę czapkę z piórkiem, zaproszą wujka Stefana (przyjaciela z ławy szkolnej) wraz z całym kołem łowieckim, dobiorą menu (nie może zabraknąć pączków z różą i ziemniaczków w mundurkach i śledzika też). Ba – zorganizują Wam nawet próbę ślubu! Tak, tak, świat nie stoi w miejscu i nawet dziadek Warcisław wie, że warto to wcześniej przećwiczyć :)
A potem biedne dzieci wygłaszają sentencje w stylu „śluby takie zawsze są, trzeba przez nie przejść i tyle” :).
I jeszcze kilka złotych wypowiedzi, które rozłożyły mnie wczoraj na łopatki :):
- dziadek Warcisław do żony: „Ja jestem spokojny! Co to!? Mój ślub?”
- dziadek Warcisław do wnuka: „Patryk! Ty się żenisz! Rogi na ciebie czekają!”
- żona Warcisława do wszystkich: „Musimy się pośpieszyć, dlatego że się spóźnimy!”
- i na koniec Dareczek do syna ;): „W noc poślubną musisz dać czadu! Nie zawiedziesz tatusia, nie?”
Haha, a jak się skończyło… :) Kto nie widział, niech koniecznie obejrzy powtórkę!

zdjęcia – oficjalny serwis filmu
http://39ipol.plejada.pl/








Jeden Komentarz
Z nami od: 15 września 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
• „Patryk! Ty się żenisz! Rogi na ciebie czekają!” buhahahha :) dobre.
Ale zaraz zaraz, tak się właśnie przyglądam głowie mojej sówki i… czy to są aby na pewno uszka ? może to rogi…. hmmmm muszę to sprawdzić jak wrócę do domu.
ps
dirty truck na weselu to by był czad :)