
Targi Ślubne
Targi ślubne cdn.
Ponieważ sezon już się zaczął pierwsze targi ślubne tuż tuż, chciałam nawiązać do wpisu naszej czytelniczki.
Zgadzam się że dla firm które wchodzą na rynek ślubny, pojawienie się na targach ślubnych jest potrzebne, jak napisała MZD, można przy tej okazji poćwiczyć prezentację swojej oferty przed klientami.
To prawda. Prawdą jest także to że pokazujemy się podwykonawcom, możemy także nawiązać przy tej okazji kontakty z mediami.
Ja nie kwestionuje wartości wkładu w targi z tym co w zamian uzyskujemy.
Po prostu uważam że targi w dobie szybko rozwijającego się dostępu do internetu, będą się cieszyć coraz mniejszym zainteresowaniem młodych par. I może się mylę… to ocenimy za dwa, trzy lata: )








Komentarzy (5)
Akurat biżuteria ślubna jest pomijana przez Panny Młode i zostawiana na ostatnią chwilę :) Dlatego też nikt nie patrzy na nią na targach. Suknie, fotograf, zaproszenia, obrączki, auta, zespoły- to ma rację bytu :)
Widziałam na targach konsultantów ślubnych i jak dla mnie byli super- można było pogadać, podpytać o usługi. Ich stoiska były najbardziej profesjonalnie przygotowane. A to o czymś świadczy :)
Hejka :) To ja, Wasz WeddingBrother ;) ;)
W Krakowie zauważyłem nieco inne zjawisko: obrączki i biżuteria są mega oblegane, a na suknie pary tylko „rzucają okiem”. Królują fryzjerzy, którzy za free demonstrują co potrafią. Tak jak Kati powiedziała – auta i zaproszenia również mają powodzenia.
Fakt, że coraz mniej osób przychodzi na targi – jeszcze 2 lata temu był to główny informator o firmach, teraz Pary Młode siadają przed komputerem, przynajmniej na to wygląda…
Też się zastanawiałem czy warto brać udział w targach ze swoimi 4 salami weselnymi, to jednak ogromny koszt, ale dla samego widoku tych szczęśliwych par warto być :D Ja sam szukałem na targach obrączek (i znalazłem! piękne modele Wenc), fotografa – ale tylko dlatego że mój ulubiony nie mógł, i zaproszeń (wygrała Cartalia), a zespół z góry widziałem jaki chciałem bo wielu znajomych go miało i byli REWELACYJNI :)
To w Krakowie, gdzie indziej może być inaczej :)
Pozdrawiam i życzę udanych poszukiwań!
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Wiesz co Kati, dla nas jeszcze bardziej. Z tego co rozmawiałam z koleżankami po fachu z różnych miast, nasz klient nie przychodzi na targi, szuka konsultantów przez internet. Tak jak napisała Jola, na targi przychodzą młode pary które organizują same swój ślub i wesele. Aczkolwiek czasami spotykając agencję slubną moga się zainspirować i podjąć decyzję o wynajęciu agencji, do czego oczywiście wszystkie młode pary zachęcamy:)))
Jak dla mnie udział w targach to była strata czasu i pieniędzy :) No ale może moja działalność jest trochę „niszowa”.
Z nami od: 31 lipca 2009r.
Wszystkich komentarzy: 10
Kati, no właśnie Twoja działalność nie jest „niszowa” :). Ty prędzej znajdziesz klienta na targach, niż konsultanci ślubni, ponieważ na targi chyba jednak raczej przychodzą osoby, które wszystko chcą zorganizować same, prawda?