Panel użytkownika

Lampiony, nowy ślubny bajer

latarnie na wesele

lampiony świetlne na wesele

Lampiony, nowy ślubny bajer

W poszukiwaniu smaczków na Wasze wesele znalazłam coś fajnego!!! Na zachodzie nazywa się to Lampionami Spełnionych Życzeń.

Możecie potraktować to jako atrakcje na powitanie gości weselnych lub jako atrakcje w okolicach północy. Aczkolwiek plotkując ostatnio z moimi konkurentkami dowiedziałam się iż dobrze byłoby aby wszyscy zaangażowani w puszczanie Lampionów byli świadomi swoich czynów:)

Idea jest taka że Para Młoda i ich goście puszczają lampiony wprost do nieba, posyłając razem z nimi życzenia, które chcą, aby się im spełniły.

Lampiony są popularne w Azji, gdzie wypuszcza się je na różnych uroczystościach. Gest ten symbolizuje uwolnienie się od problemów i rozterek.
Chińskie lampiony nie zanieczyszczają środowiska, unoszą się w powietrzu ok. 10-12 minut, lecą na wysokość ok. 500m a potem swobodnie opadają na ziemię. Są też bezpieczne pod względem palności – nie „podpalą” niczego po drodze:-)

Pytanie czy jeśli goście będą mocno „rozbawieni” nie podpalą sami siebie: )…no ale to już inna opowieść.
Lampiony znalazłam w sklepie www.SlubneZakupy.pl

lampion.3

kolorowe lampiony na wesele

Te kolorowe znajdziecie na

lampiony na wesele

lampiony świetlne na wesele

www.lampiony24.pl

SPODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ ZE ZNAJOMYMI! :)
avatar

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


Komentarzy (7)

  • Luty 28, 2010 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
    Z nami od: 28 lutego 2010r.
    Wszystkich komentarzy: 9

    Widziałam to własnie na weselu na „Zachodzie” przyznam efekt był niesamowity. Nikomu nie chciłało się wracać na salę. Puszczanie lampionów rozpoczeło sie tóż po zmroku, gdy jeszcze wszyscy byli w miarę trzeźwi, więc może dlatego udało się nam uniknąć miejscowych podpaleń ;) A tak w ogóle, to jeżeli się je puszcza z głową i odpowiednio długo nagrzeje powietrze to polecą bardzo wysoko. Działają na podobnej zasadzie co balon.

  • Styczeń 30, 2010 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
    Z nami od: 29 stycznia 2010r.
    Wszystkich komentarzy: 10

    śliczne to jest :)

  • Styczeń 29, 2010 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
    Z nami od: 17 grudnia 2009r.
    Wszystkich komentarzy: 10

    Według mnie takie lampiony fajnie by wyglądały na weselu plenerowym jako dodatkowe, stałe oświetlenie. Tylko elektryczne, co by bezpieczniej było :)

  • Grudzień 3, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz

    Niestety, siostra Jola ma rację. Były w kraju przypadki (nieliczne, spokojnie;))), że lampiony wywołały pożar. I niestety, nie mają atestu. Rozmawiałam z kimś, kto je sprowadza i naprawdę robił wszystko, żeby taki atest uzyskać. Bez szansy. Także jeśli zdecydujecie się je puszczać, radzę się ubezpieczyć, chociaż nie wiem, czy jakikolwiek ubezpieczyciel zechce się tego podjąć z powodu braku atestu właśnie. A jeśli zdarzy się jakiś wypadek i pociągną was do odpowiedzialności finansowej…no cóż. Koszty mogą znacznie przewyższać koszt całego wesela.
    Też żałuję. Wyglądają bajkowo :(

    • avatar KIS
      Grudzień 7, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
      Z nami od: 31 lipca 2009r.
      Wszystkich komentarzy: 10

      no dobrze, ale zdjęcie zdarzyli zrobić, więc jednak latają:) to może nie zamawiać takiej ilości? i może niech wypuszczają tylko młodzi? bo aż szkoda tak fajnego gadżetu

  • avatar JK
    Listopad 30, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
    Z nami od: 31 lipca 2009r.
    Wszystkich komentarzy: 10

    haha, no to ja przyłączę się do dyskusji i powiem coś z własnego doświadczenia. Naprawdę, nie chcecie wiedzieć, jak zgrabnie idzie gościom weselnych „uruchamianie” tych lampionów o północy, po wielu godzinach zabawy i wielu drinkach.

    Ale pewnie wiedzieć chcecie, że te lampiony się zapalają – a i owszem, na własne oczy widziałam, jak z lampionu zostaje tylko metalowa obręcz. Oczywiście lampiony oryginalne i „podobno” niepalne. Tak więc ja mam zastrzeżenia co do bezpieczeństwa. Jeżeli puszczać, to naprawdę tylko na polu, czy innym lotnisku.

  • Listopad 30, 2009 | Link do tego komentarza | Odpowiedz
    Z nami od: 27 sierpnia 2009r.
    Wszystkich komentarzy: 10

    Ekstra!!! NARESZCIE alternatywa dla sztucznych ogni. O ile tańsze i, moim skromnym zdaniem, dużo bardziej efektowne i symboliczne. Zamawiam cały kontener!

Czekamy na Twój komentarz

Dodaj swój komentarz poniżej, lub dołącz trackback z własnej strony. Możesz również subskrybować odpowiedzi w komentarzach poprzez RSS.

WSPÓŁPRACUJEMY