REAL WEDDINGS – EWELINA & KRZYSZTOF

REAL WEDDINGS – EWELINA & KRZYSZTOF

Ewelina jest jedną z naszych panien młodych, która zapisała się na nasz Harmonogram Przygotowań Ślubnych. I bardzo go sobie chwali. O TU :) (polecamy gorąco jej bloga :))

Ewelina i Krzysztof są już po ślubie i byli tak kochani, że zgodzili się opowiedzieć nam o swoich przygotowaniach i o samym dniu ślubu i wesela.

Chciałybyśmy podreślić, że wszystkie wypowiedzi w naszym cyklu REAL WEDDINGS są wypowiedziami naszych wspaniałych par. Jest nam bardzo miło, że każda z tych osób zechciała poświęcić swój czas, aby podzielić się ze społecznością WeddingSisters swoją historą, wzruszającymi wspomnieniami i radami.

Chcecie posłuchać? :)

ewelina-krzysztof-27-07-2015-6

METRYCZKA:

  • Imiona Pary Młodej: Ewelina i Krzysztof
  • Data ślubu: 25 lipca 2015
  • Kościół: Kościół w Goworowie
  • Fotograf: Kamil Zięba
  • Film: Art Project G. Florek
  • Zespół: Taks
  • Muzyka na ślub: Mieliśmy śpiewaczkę, która na wejściu do Kościoła śpiewała Ave Maria, podczas Komunii również śpiewała, do tego wszystkiego organista grał na trąbce.
  • Zaproszenia: Klasyczne, eleganckie, białe – idealne!
  • Pracownia Florystyczna: Florystką była moja teściowa i z pomocą szwagierki wyczarowały piękne wiązanki, butonierki, kwiaty do ozdoby samochodu, kwiaty na salę weselną, do Kościoła i do naszych domów na błogosławieństwo.
  • Suknia: Biała suknia o kroju księżniczki z paseczkiem z cyrkoniami kupiona w salonie u mnie w mieście (żaden znany :))
  • Buty Panny Młodej: Pudrowo różowe pantofelki robione na zamówienie na stronie: http://www.bialebuty.com.pl/, niestety bardzo niewygodne i w moment się zniszczyły.
  • Obrączki: Żółte złoto z matowym paskiem (który szybko się wytarł :))
  • Biżuteria Panny Młodej: Srebrne kolczyki z błyszczącymi koralikami, do tego taka sama bransoletka – kupione łącznie za ok. 70 zł. :)
  • Strój Pana Młodego: Cały strój został kompletowany w Recmanie.
  • Dodatki Pana Młodego: Spinki do koszuli: „I love my wife” z Allegro.
  • Sukienki druhen: Moja świadkowa miała krótką, rozkloszowaną sukienkę, lekko na wzór mojej sukni w kolorze brzoskwiniowym.
  • Make-up: Instytut Piękna Milena Stachacz.
  • Fryzura ślubna: Fryzurę wykonał mi mój znajomy fryzjer.
  • Auto do ślubu: Czarne Audi
  • Tort: Czteropiętrowy w białym kolorze ze wstążkami w kolorze pudrowego różu.
  • Atrakcje: Wiejski kącik z wędlinami, plackiem drożdżowym i bimbrem własnej roboty :) Ankiety dla gości weselnych, które zrobiliśmy sami i koszyczek SOS.
  • Inne: Myślę, że warto wspomnieć o wierszu, który napisał dla nas mój tata, odczytał go tuż po Komunii. Wiedziałam, że wiersz będzie, ale nie znałam jego treści. Ogromnym problemem było dla taty przeczytanie go, łamał mu się głos, powstrzymywał się od płaczu… Zawsze jest twardym człowiekiem, po raz pierwszy widziałam go w aż tak emocjonalnym stanie, po wszystkim dostał brawa od gości. Najpiękniejsze jest to, że wzruszenie widać na płycie i zdjęciach.

ewelina-krzysztof-27-07-2015-7

ewelina-krzysztof-27-07-2015-9

ewelina-krzysztof-27-07-2015-8

ewelina-krzysztof-27-07-2015-5

WeddingSisters: Jak długo przed datą ślubu rozpoczęliście przygotowania?
Ewelina&Krzysztof: Zaczęliśmy przygotowania w marcu 2014 a ślub odbył się w lipcu 2015.

WS: Jaki styl, klimat chcieliście osiągnąć?
E&K: Żadnego szczególnego. Chcieliśmy, aby było elegancko, ale nie sztywno. Zależało nam na luźnej, rodzinnej atmosferze, aby nikt nie czuł się spięty. I wszystko wyszło idealnie, goście bawili się świetnie!

Może do klimatu ślubu i wesela mogę podpiąć kolory, na których mi zależało. Chciałam, aby niektóre dodatki i kwiaty, głównie na Sali weselnej były w kolorze pudrowego różu i bieli. Do każdego białego pokrowca na krzesło (które notabene szyłam sama ze szwagierką) dopinane przez nas były kokardki w różowym kolorze.

WS: Wasze najlepsze wspomnienie ze ślubu/wesela?
E&K: Reakcja męża na to, jak zobaczył mnie w sukni ślubnej :) Miał ogromny uśmiech i powtarzał: „Jaką piękną suknię wybrałaś!” Cudowne wspomnienie to również wiersz mojego taty, błogosławieństwo w domu i nasz pierwszy taniec, cały czas nuciłam mężowi piosenkę: „Wielka miłość”.

WS: Największa niespodzianka w tym dniu?
E&K: Znów się powtórzę – wiersz taty, ale również kazanie księdza, które było prosto z serca.

W ogóle miłych chwil było wiele. Mój mąż w dniu ślubu miał imieniny, więc ksiądz wspominał o tym podczas kazania, mówił, że dostał najpiękniejszy prezent – żonę, dostał również prezent na sali weselnej.

Niespodzianką był też dla mnie fakt, że podczas Mszy otrzymałam od księdza różową różę.

Niespodzianką była dla mnie reakcja mojej jedynej siostry, która co jakiś czas płakała ze wzruszenia, reakcja rodziców na podziękowania dla nich, pod koniec utworu przytuliliśmy się wszyscy razem, goście wokół stworzyli dwa kółka: jedno z moją siostrą i jej chłopakiem i rodzeństwem męża a drugie z resztą gości.

Nie mogę zapomnieć też o ostatniej, weselnej piosence. Tańczyliśmy z mężem przytuleni, jak podczas pierwszego tańca, a po zakończeniu piosenki wszyscy goście, którzy tańczyli wokół, zbliżyli się i ścisnęli nas jak sardynki :) To było niesamowite, pokazali tym gestem, jak bardzo byli zadowoleni z naszego ślubu i wesela! :))

ewelina-krzysztof-27-07-2015-16

 

ewelina-krzysztof-27-07-2015-10

ewelina-krzysztof-27-07-2015-2

ewelina-krzysztof-27-07-2015-1

 

WS: Co z Waszych planów się udało?
E&K: Nie mieliśmy jakiś szczególnych planów, chcieliśmy tylko, aby pogoda była ładna (i była, upał ponad 30 stopni) i aby dzień pozostał w naszej pamięci, jako jeden z najlepszych w życiu.

WS: Czy czegoś nie udało się zrealizować?
E&K: W sumie nic szczególnego na ten moment nie przychodzi mi na myśl. Może tylko to, że zapomnieliśmy o kartoniku, do którego można by było wrzucać wypełnione ankiety przez gości. Chciałam też jakieś atrakcje podczas pierwszego tańca: płatki róż czy bańki mydlane, jednak zapomniałam o tej sprawie i goście trzymając się za ręce tańczyli wokół nas.

WS: Wasza organizacyjna porada dla innych par :)
E&K: Najważniejsze jest to, aby do organizacji podchodzić na spokojnie, wszystko przemyśleć i nie robić niczego zbyt szybko, bo wszystko rzutuje na to, jak będzie wyglądał jeden z najpiękniejszych dni w życiu. Polecam również korzystać z blogów, ze stron internetowych, które poruszają tematy ślubu, warto szukać wszelakich inspiracji i porad od osób, które ślub mają za sobą.

ewelina-krzysztof-27-07-2015-11

ewelina-krzysztof-27-07-2015-12

ewelina-krzysztof-27-07-2015-13

ewelina-krzysztof-27-07-2015-14

ewelina-krzysztof-27-07-2015-15

Chcesz opowiedzieć na naszym blogu o swoim ślubie? Napisz do nas :)

 

Tagged , , , , , , , , , , .

Organizacją ślubów żyję od 2006 roku, prowadząc jedną z pierwszych w Polsce agencji ślubnych 2CYTRYNY. Pomogłam ponad dwustu młodym parom w spełnieniu ich marzeń. Szaleństwa ślubne wyprawialiśmy na łące, w parku, w pałacach, nad jeziorem, nad brzegiem morza, w Polsce i za granicą, w przeróżnych zwyczajnych i mniej zwyczajnych okolicznościach. Tego bloga prowadzę razem z Kasią już od 2009 roku. To spory kawałek czasu, a jak na internet, to cała era :). W tym czasie odkrywałam też inne obszary realizacji siebie. Na moich szkoleniach i w życiu codziennym zmotywowałam wiele wspaniałych kobiet do tego, aby chciały odszukać w sobie swoje talenty i aby codziennie, z uporem i frajdą kreowały własne życie. I chyba to sprawia mi największą satysfakcję. Działanie i pchanie do działania. I osiąganie, zdobywanie nowych szczytów. A ponieważ wszystko płynie - nasz blog także się zmienia. Zatem już nie tylko o ślubach, ale i o innych rzeczach, które są ważne dla nas każdego dnia.
  • Wszyscy życzymy szczęścia na nowej drodze życia

  • Fotografie ślubne swoją drogą, ale selfie musi być, obowiązkowo. :)
    Ślub i wesele to masa przygotowań, ale to jedyny najwspanialszy dzień w życiu, więc musi być przygotowany perfekcyjnie, niezapomniany.