N – JAK NAZWISKO. Wziąć męża, zostać przy swoim, czy podwójne?

N – JAK NAZWISKO. Wziąć męża, zostać przy swoim, czy podwójne?

Ślub wiąże się nie tylko z organizacją fajnej imprezy, walką z tradycjami (nie łudźmy się – większość z Was walczy ze śledziem i rosołem, znam to dobrze z praktyki), czy wybieraniem koronki na suknię w odcieniu bardziej lub mniej ecru.

Ślub to konkretne zmiany prawne. Wraz z podpisaniem dokumentu rodzą się nowe zobowiązania i uprawnienia. Ale dzisiaj tylko o nazwisku. Lub AŻ.

 

Jakie mamy prawne możliwości?

1. Żona może przyjąć nazwisko męża.

2. Żona do swojego nazwiska może dodać nazwisko męża.

3. Żona może pozostać przy swoim nazwisku

4. Mąż może przyjąć nazwisko żony

5. Mąż może do swojego nazwiska dodać nazwisko żony.

 

To, że mąż może zostać przy swoim nazwisku jest tak oczywiste, że wszelkie inne ruchy z jego strony są odbierane jako kastracja, pantoflarstwo, czy inne ślamazarstwo. Nie śmiej się – sama się do tego przyczyniasz, choćby częściowo, bezwiednie idąc za zwyczajem. Jeżeli chcesz iść za zwyczajem, zrób to świadomie. Podejmij decyzję, bo tak chcesz, a nie – bo tak robią inni.

Ad 1. Żona przyjmuje nazwisko męża.

 

Ojciec, który do tej pory sprawował pieczę nad swoją potomkinią, czego materialnym dowodem było nadanie jej SWOJEGO nazwiska, teraz przekazuje ją w opiekę nowemu panu, mężowi. Czego materialnym przejawem będzie przyjęcie przez nią NAZWISKA MĘŻA.

Ok, tak jest najprościej, wszyscy mają takie same nazwiska, nie trzeba się tłumaczyć, tradycja zachowana – więc tym bardziej nikt nie będzie pytał. Ale czy na pewno musisz się tłumaczyć komukolwiek, z czegokolwiek?

Zmiana nazwiska, to zmiana dokumentów. Niezłe zamieszanie formalne – wymienić dowód, wymienić prawo jazdy, wymienić paszport, zgłosić w banku i w kiosku ruchu.

Zastanów się, czy to Ci się opłaca? Jeżeli Twój mąż nie nazywa się Jagiełło, Potocki, Kulczyk, Celbryta, Gwiazda lub Noblista, to może lepiej sobie odpuścić? Po zmianie nazwiska budujesz swoją tożsamość na nowo. Zmienia się twoja wibracja numerologiczna. Twoje koleżanki ze szkoły nie mogą odnaleźć cię na społecznościówkach (no chyba że nie chcesz, bo w dzieciństwie miałaś pryszcze).

Jeżeli jesteś wrażliwa na punkcie równości płci – tym bardziej się zastanów. Masz szansę swoim działaniem przyczynić się szybszego postępu kulturowego i nastania strasznego GENDER! :)

A jeżeli uważasz, że jednym z podstawowych dowodów twojej miłości do twojego męża jest przybranie jego nazwiska – to nie czytaj dalej. Decyzję już podjęłaś. Ja tylko zapytam, czemu on nie okazuje ci takiego dowodu? Ale być może pytanie jest bezcelowe.

Ad 2. Żona do swojego nazwiska dodaje nazwisko męża.

 

Znacie to? Przesłuchajcie, a potem czytajcie dalej (z filmu „Baby są jakieś inne”)

Tak, moda na nazwiska podwójne ogarnęła świat. A na pewno Polskę.

Jeżeli on do swojego doda również twoje – cudownie! To, że ty zostaniesz przy swoim, dodając jego nazwisko, a on nie zrobi nic – to półmanifest. Półśrodek.

Od razu śpieszę wyjaśnić kwestię kolejności nazwisk. Każde z was może dodać nazwisko drugiej osoby jako to drugie nazwisko. Ale wtedy nazwiska nie będą identyczne. Bo ty będziesz się nazywać np. Kowalska – Nowak, a on Nowak – Kowalski.

Komentarz – H. Ciepła, B. Czech, T. Domińczyk, S. Kalus, K. Piasecki, M. Sychowicz, LexisNexis, wydanie 4, Warszawa 2009 (uwzględniający zmiany z 13.06.2009), str.136:
„Należy zauważyć, że połączenie dotychczasowych nazwisk małżonków nie przesądza o kolejności poszczególnych członów nazwiska małżonków, którymi są dotychczasowe ich nazwiska. Wydaje się jednak, że kolejność ta w nazwiskach obojga małżonków powinna być taka sama. W przeciwnym razie małżonkowie co prawda nosiliby takie same nazwiska, ale ze względu na różną kolejność ich członów nazwiska ich nie byłyby jednakowe”

Więc może rzut monetą, które nazwisko będzie pierwsze? Albo kto przygotuje lepsze śniadanie? :)

Ad 4. Żona zostaje przy swoim nazwisku

 

A mąż przy swoim. Powrócę do mojego toku myślenia z punktu 1: jeżeli Twój mąż nie ma królewskiego nazwiska, czy innego, które po prostu opłaca się mieć, to daruj sobie i oszczędź galopady po urzędach.

Ja tak zrobiłam i żyję.

Dzisiaj średni wiek wstępowania w związki małżeńskie jest coraz wyższy. Co za tym idzie, przez parę lat samodzielnego, dorosłego życia wiele osób zdąży już zapracować na swoje nazwisko i jest pod nim rozpoznawalne w swojej branży. Zmiana nazwiska spowoduje, że budujesz swój brand niejako od nowa. Jeżeli nowe nazwisko nie będzie bardziej charakterystyczne, medialne itp. – może warto zostać przy swoim?

ad. 5. Mąż do swojego nazwiska dodaje nazwisko żony.

 

Idąc tropem równości, żona też powinna dodać nazwisko męża do swojego. I teraz tworzą jedność :) Fajnie. Czyli mamy tu taką sytuację, jak w punkcie 2.

A co z dziećmi?

 

Skoro idziemy z duchem czasu, to idźmy po całości. Dziecko zawsze ma dwoje rodziców. Czemu więc ma mieć jedno nazwisko? Niech dostanie nazwisko i matki i ojca.

A co zrobi z tym w dorosłości, wydając się za mąż czy za żonę – to już jego suwerenna decyzja. Ograniczenie prawne jest takie, że można mieć nazwisko podwójne. Potrójne nie wchodzi w grę. Na razie ;) – bo co będzie za 20 lat – nie wiadomo.

Nazwisko dla dziecka ustalacie przed ślubem, wypełniając dokumenty w USC. Oprócz miejsca na informację o tym, jakie nazwiska po ślubie będą nosić mąż i żona, jest także miejsce na podanie nazwiska wspólnych dzieci.

Gdybyście zapomnieli, albo zmienili zdanie później, można decyzję o nazwisku dziecka zmienić. Rejestrując dziecko w USC jest ku temu okazja. W moim akcie ślubu zawarta była informacja, że dzieci z naszego związku będą nosić nazwisko męża. Jednak gdy przyszło co do czego, stwierdziliśmy, że zasada równości powinna również odnosić się do naszego dziecka i w ten oto sposób przy rejestracji dziecka w USC skorzystaliśmy z okazji i nasze dziecko ma nazwisko podwójne.

 

Bardzo jestem ciekawa, jak szybko i czy w ogóle takie genderowe zwyczaje rozpełzną się po naszym kraju ;)

 

Tagged , , , .

Organizacją ślubów żyję od 2006 roku, prowadząc jedną z pierwszych w Polsce agencji ślubnych 2CYTRYNY. Pomogłam ponad dwustu młodym parom w spełnieniu ich marzeń. Szaleństwa ślubne wyprawialiśmy na łące, w parku, w pałacach, nad jeziorem, nad brzegiem morza, w Polsce i za granicą, w przeróżnych zwyczajnych i mniej zwyczajnych okolicznościach. Tego bloga prowadzę razem z Kasią już od 2009 roku. To spory kawałek czasu, a jak na internet, to cała era :). W tym czasie odkrywałam też inne obszary realizacji siebie. Na moich szkoleniach i w życiu codziennym zmotywowałam wiele wspaniałych kobiet do tego, aby chciały odszukać w sobie swoje talenty i aby codziennie, z uporem i frajdą kreowały własne życie. I chyba to sprawia mi największą satysfakcję. Działanie i pchanie do działania. I osiąganie, zdobywanie nowych szczytów. A ponieważ wszystko płynie - nasz blog także się zmienia. Zatem już nie tylko o ślubach, ale i o innych rzeczach, które są ważne dla nas każdego dnia.
  • Moj przyjaciel dla odmiany przyjął nazwisko żony:) // KIS

  • Ja niestety swojej decyzji nie przemyslalam… od dziecka chciałam mieć podwójne nazwisko i gdy przyszło do podania wybranego nazwiska w urzedzie nawet przez mysl mi nie przyszlo, zeby sie jeszcze raz zastanowic. i tak po dwoch miesiacach po slubie musialam zmieniac wszystko poniewaz moje panieniskie nazwisko w polaczeniu z nazwiskiem meza okazalo sie zbyt trudne. straciłam czas i pieniadze bo oczywiscie wsyztko kosztuje… Wiec ja polecam pozostac przy jednym, no chyba ze posiada sie łąwte i krótkie nazwisko.

  • Rafał Polny, Polny

    bardzo ciekawy artykuł

  • Bardzo ciekawy artykuł. Warto mieć taką wiedzę :)

  • Małgorzata Brzezińska, Brzezińska

    Myślę że powinno się postępować tak jak jest powszechnie przyjęte w danym kraju jeśli chodzi o zmianę nazwiska

  • Zmiana nazwiska przy ślubie to naprawdę podjęcie jednej z ważniejszych decyzji w życiu :) Warto przeczytać ten artykuł i się dowiedzieć co można, a co nie :)

  • ja już po ślubie hehe a nazwisko mam męża:)