NAJLEPSZY FOTOGRAF ŚLUBNY

NAJLEPSZY FOTOGRAF ŚLUBNY

Dawno, dawno temu, za górami i lasami, niestety w życiu prawdziwym a nie bajce było tak:

Fotograf ślubny przyjeżdżał do kościoła, robił zdjęcia z lapmą błyskową prosto w twarz, podchodził z bliska nie tylko do gości ale i do księdza czy młodej pary, potem pędził do miejsca weselnego aby wykonać zdjęcia gdy Młoda Para przyjeżdża, następnie wykonywał zdjęcia wszystkim gościom przy jedzeniu, chyba po to aby był dokument że jedli i im smakowało, siedział do 6 rano, aha…….zapomniałam jeszcze o sesji ślubnej w studio przed ceremonią, która po cichu przeradzała się w istne szaleństwo i nowoczesne spojrzenie na fotografię ślubną czyli sesja w plenerze, najczęściej od rana żeby wyrobić się w czasie.

I nagle pojawił się książę, hmm raczej księżniczka (moja skromna osoba) która postanowiła zbawić świat, przynajmniej od strony organizacyjnej, proponując rewolucyjne rozwiązania. Ciężko było znaleźć chętnych do współpracy, teraz po tylu latach wiem czemu. Gdy jesteśmy przyzwyczajeni do pewnych ścieżek w pracy i wiemy że dobrze się sprawdzają, to czemu nagle wszystko zmieniać? Zdjęcia z przygotowań ślubnych, reportaż bez widelców z kotletem w buzi, oraz pomysł na sesję plenerową w innym dniu (co dla pracy fotografa było zbawieniem, bo dawało dużo większe możliwości twórcze, więcej czasu i tzw. relaks przy pracy). Nie mogę niestety napisać że ten pomysł powstał przy wódce, szkoda. Bo było to w południe, w kawiarni, podczas tzw chilloout zawodowego, z zaprzyjaźnionym fotografem, który za punkt honoru wziął sobie nauczenie mnie podstaw fotografii. Bardzo się wczuł w tą rolę i tłumaczył mi czym jest dobry kadr i właściwie ustawione światło.

Oczywiście ja też się bardzo wczuwałam i starałam zrozumieć, ale podczas balansu bieli odpadłam i poszybowałam w kierunku organizacji czasu pracy. Sorry Robert!!!

Teraz praca z zawodowymi fotografami ślubnymi (zawodowo zajmującymi się fotografia ślubną, a nie dorabianiem na boku), praca z takimi profesjonalistami jest naprawdę poezją. Świetny sprzęt, znajomości swojego fachu i dostosowanie się do organizacji czasu i wymagań Młodej Pary, podowuje, iż nie trzeba już „prowadzić, prosić czy podpowiadać” co warto robić, czy gdzie się pojawić aby zrobić zdjęcia.

I tu pojawia się morał tej bajki czyli wymarzona lista profesjonalnych fotografów ślubnych. Jak w tłumie nowopojawiajacych się i znikających zresztą fotografów, ich znaleźć, gdy nie wiecie co to dobry kadr czy balans bieli?

Moje 12 lat pracy przy organizacji ślubów i nauki (opornej, niestety, ale to dobrze, bo wiem że fotografem nie będę, nawet jeśli mam komórkę z 13 megapikselami:)), przedstawiam Wam tu:

ZAPRASZAM DO GALERII !

 

RAMASHINTA- Gosia

 

IWONA DZIUK

(zdjęcie w tytule wykorzystałam od Iwonki, dziękuje)

MARTA KOWALSKA

 

PRZEMEK BEDNARCZYK

 

NO FOTO NO FUN- Marta

 

BARTECZKO– Ela i Michał

 

5CZWARTYCH– Agnieszka i Marcin

 

MICHAł GAJZNER

 

To nie jest zbyt długa lista, jak na cały kraj, jednak dobrze sprawdzona;)

  • Anonim

    Najlepszym fotografem jest Karolina Miądowicz – Bajkowe Śluby z Poznania!!! Absolutne arcydzieło!!!

  • Dziekuje bardzo!!

  • Agnieszka Gut, to prawda! Wyglądała zjawiskowo!

  • Diana Dimpfel wygladała zjawiskowa w dniu ślubu,zdjęcia Iwona Dziuk,stylizacja ja:)

  • Ramasintha, Iwona Dziuk, Marta Kowalska Fotografia, Nofotonofun, Ela i Michał Barteczko Pracownia Fotografii, 5czwartych reportaż ślubny zdjęcia ślubne, michalgajzner.pl – Fotografia Ślubna,

    • Ciekawe, że kiedyś sesje studyjne robiło się w dniu ślubu… Może żeby wykorzystać makijaż i fryzurę panny młodej, która potem już wygląda inaczej? Tak czy tak – to średni pomysł, bo zamiast cieszyć się ze swojego wesela, para młoda na kilka godzin znika w studiu.

      • jeszcze nikt nie wiedział, że można inaczej :) wpaść na prosty pomysł wcale nie jest tak łatwo, jakby się mogło zdawać ;)