KUPOWANIE ALKOHOLU WESELNEGO

KUPOWANIE ALKOHOLU WESELNEGO

Kupowanie alkoholu to po rezerwacji sali i szukaniu sukienki, chyba najtrudniejsza rzecz przed weselem. Nie tylko z powodu pieniędzy, ale też dlatego, że alkohol powinien być wysokiej jakości, zaspokajać gusta gości i przy tym ładnie się prezentować.

Wódka… Oczywiście najpierw trzeba przetestować kilka marek i drogą eliminacji dojść do złotego środka. Na najwyższym poziomie pośród rodzimych wódek zaprezentowała się Czysta Żołądkowa Gorzka De Luxe. Cena jest świetna w stosunku do jakości. I z tego, co obserwuję wielu klientów wybiera właśnie tą wódkę.

Oczywiście nie wszyscy będą pić wódkę. Trzeba pomyśleć o winie. Powinno być lekkie, bo ciężkie już będzie jedzenie, a przy tym musi pasować do potraw, które znajdą się na stole. Jeśli w menu planujemy głównie drób i ryby, to zdecydujmy się na białe wytrawne wino. Jeśli na stole zagości cięższe mięso, tj wołowina czy wieprzowina, to w barze zaserwujmy czerwone wytrawne wino.  Wesele nie obędzie się bez słodkości, więc nie zapomnijmy o lekkim, różowym lub białym, półsłodkim winie do ciasta lub owoców w czekoladzie.

Jeśli macie fundusze możecie pomyśleć o wytrawnych alkoholach, takich jak whisky lub koniak, a także o słodkich likierach. Ostatnią modą jest bimber lub śliwowica stawiana w towarzystwie kiełbas i boczku na tzw. wiejskich lub chłopskim stole. Polecam jednak serwowanie jedynie whisky. Zbyt duża różnorodność alkoholu narazi Was na koszty, i zamiesza w brzuchu gościom :).

Kupno alkoholu możecie rozłożyć na etapy, ponieważ alkohol ma długi okres przydatności do spożycia :). Jeśli macie gdzie przetrzymywać butelki i pewność, że nie wypijecie w międzyczasie to nie ma problemu.

Teraz sprawy organizacyjne. Gdy przywozicie alkohol do miejsca weselnego, spiszcie protokół odbioru. Po weselu, manager musi oddać Wam puste i niewypite butelki, także na podstawie protokołu.

Inny zestaw przeznaczcie na nagrody czy prezenty. Po to aby po weselu zostały same dobre wspomnienia, a nie nerwy że ktoś wypił Wasz alkohol.

Wspaniałej zabawy!!!

Komentarze

  • Ah, dziękuję za podpowiedź! Barwa Cocktail- czekoladowe fontanny i obsługa barmańska. Lepiej kupić samą wódkę i wino, a resztę kolorowych alkoholi powierzyć barmanom. Wyjdzie wbrew pozorom taniej.:)

  • Dobór alkoholu na wesele to jedna z ważniejszych rzeczy, bo od niego w dużej mierze zależy zabawa. Bardzo dobry temat artykułu, chętnie poczytam.

  • Ciekawym urozmaiceniem podczas wesela jest Weeding Bar, który pozwoli zaproszonym Gościom cieszyć się rożnego rodzaju alkoholami oraz koktajlami serwowanymi przez profesjonalnego barmana. Wbrew pozorom takie rozwiązanie nie musi wiązać się z dużymi kosztami i pozwala zaoszczędzić na podstawowym alkoholu jakim jest wódka. Dodatkowo wszyscy weselnicy mają ogromny wybór drinków i nie sposób nie trafić nawet w najbardziej wymagające gusta. ;)

  • Artykuł ciekawy.Za rok robimy wesele synowi to informacja się przyda .

  • Wybór alkoholu, brzmi banalnie, jednak żeby trafić w gusta wszystkich gości trzeba się napracować, świetny artykul, polecam

  • Patrycja.L

    My jednak (za usilnymi namowami narzeczonego) postanowiliśmy, że nasz ślub świętować będziemy na weselu. Bardzo obstawałam za obiadem dla najbliższych i imprezą w klubie dla znajomych. Jednak ostatecznie zdecydowaliśmy się na wesele. Czy wódka jest na nim niezbędna? Na takie pytanie mogę odpowiedzieć tylko w jeden sposób: przepadam za wódką, nie będzie mi przeszkadzała jej obecność. Zadbam na pewno o to by miłośnicy wina nie poczuli się pominięci. Każdy będzie mógł wybrać coś dla siebie. Wódka nie kojarzy mi się z biesiadą, gdy poda ją się w kryształowych kieliszkach, zmrożonych lodem. Gdybym robiła obiad dla najbliższych zdecydowałabym się pewnie na koniak, a że jednak będzie to wesele to wódka stanie na stołach.

  • dsk

    Zastanawiam się tylko nad jednym. Czy wódka to naprawdę niezbędny alkohol na weselu? Szczególnie jeżeli nie ma mieć ono charakteru biesiadnego. My nie zdecydowaliśmy się w prawdzie na „tradycyjne” wesele – a jedynie na obiad około rodzinny (35 os.) i imprezę po (ok. 40 os.), ale w obu przypadkach obeszło się bez wódki :).

    • KIS

      Faktycznie ostatnio coraz częściej klienci decydują się na więcej wina niż wódki, ale zgodzę się z Patrycją że to forma serwowania świadczy o tym co dany alkohol wnosi do wesela, a nie sam alkohol jako taki.