KREDYT NA ŚLUB I WESELE

KREDYT NA ŚLUB I WESELE

Dzisiaj trochę o weselnych finansach. To, że wesele jest wydatkiem niemałym orientuje się zapewne każdy. Ale o jakiej skali wydatków mówimy? Weźmy przykładowo najoczywistszą rzecz, jak koszt jedzenia w hotelu. Przyjmijmy przykładowo widełki za koszt talerzyka w granicach od 150zł do 250zł. Jeżeli zaprosisz 80 gości na wesele, to w wariancie tańszym należy liczyć się z kosztem 12.000zł, a droższym z wydatkiem kwoty 20.000 zł. Oczywiście na tym nie kończą się koszty samego przyjęcia – bo dochodzi jeszcze koszt napojów, ciast, owoców, tortu (często nie są zawarte w ofercie menu), a także alkoholu.

Na weselu nie samym jedzeniem człowiek żyje. Goście chcą tańczyć i bawić się. Zatem mamy kolejne wydatki – zespół, fotograf, niekiedy kamerzysta. Często jakieś atrakcje. Sporo pochłania też upiększanie siebie i upiększanie sali oraz miejsca ceremonii. A to przecież tylko część wydatków.

Jeżeli ktoś nie jest nieźle zarabiającym menedżerem, właścicielem firmy, nie ma bogatych rodziców, ani nie odkładał na wesele, to ma dwa wyjścia:

  1. Zrobić skromne przyjęcie – takie, na jakie faktycznie pozwalają jego możliwości finansowe
  2. Pożyczyć :)

Podoba mi się bardzo, że młode pary zaczynają podchodzić do tematu racjonalnie. Nie chcą nadwyrężać możliwości rodziców (często dlatego, że chcą być całkowicie samodzielni), a jeżeli temat wielkiego wesela nie jest dla nich sprawą priorytetową, wtedy organizują po prostu elegancki obiad. Inni wyjeżdżają w małej grupie za granicę, żeby tam zawrzeć ślub (za wycieczkę każdy płaci sam) – to też zmniejsza wydatki, a jakie wspomnienia :).

kredyt-na-wesele (2)

Pamiętać trzeba, że w naszej polskiej kulturze istnieje bardzo miły dla młodych par zwyczaj – chodzi mianowicie o prezenty w formie finansowej, czyli po prostu koperty z pieniędzmi wręczane wraz ze składanymi życzeniami. Niejednej parze upominki te pozwoliły na zwrot kosztów wesela :)

Ale co, jeżeli większość usług trzeba opłacić przed weselem, a koperty- wiadomo, będą po? Wtedy warto sięgnąć po wspomaganie, czyli szybki kredyt gotówkowy. Można nadszarpnąć kartę kredytową. Można pożyczyć od rodziny, ale chyba bezpieczniej dla relacji rodzinnych będzie, jeżeli z tą sprawą zwrócisz się do banku :)

Może być tak, że datki od miłych gości mimo wszytko nie wystarczą na pokrycie zobowiązań. Co wtedy? Musisz to wziąć wcześniej pod uwagę i ocenić, co jest dla Ciebie priorytetem. Niezapomniane wspomnienia z wesela, takiego, o jakim marzysz? A może raczej śnią Ci się wakacje na antypodach i wpłata na nowe mieszanie? Decyzja należy wyłącznie do Ciebie. Przeanalizuj uważnie wszystko z Twoją drugą połową – i… wybierz to,  co najlepsze. Dla Was.

A Ty, zdecydowałabyś się na taki kredyt?

kredyt-na-wesele (1)

 

Komentarze

Tagged , , , , , .

Organizacją ślubów żyję od 2006 roku, prowadząc jedną z pierwszych w Polsce agencji ślubnych 2CYTRYNY.
Pomogłam ponad dwustu młodym parom w spełnieniu ich marzeń. Szaleństwa ślubne wyprawialiśmy na łące, w parku, w pałacach, nad jeziorem, nad brzegiem morza, w Polsce i za granicą, w przeróżnych zwyczajnych i mniej zwyczajnych okolicznościach. Tego bloga prowadzę razem z Kasią już od 2009 roku. To spory kawałek czasu, a jak na internet, to cała era :).
W tym czasie odkrywałam też inne obszary realizacji siebie. Na moich szkoleniach i w życiu codziennym zmotywowałam wiele wspaniałych kobiet do tego, aby chciały odszukać w sobie swoje talenty i aby codziennie, z uporem i frajdą kreowały własne życie. I chyba to sprawia mi największą satysfakcję. Działanie i pchanie do działania. I osiąganie, zdobywanie nowych szczytów.
A ponieważ wszystko płynie – nasz blog także się zmienia. Zatem już nie tylko o ślubach, ale i o innych rzeczach, które są ważne dla nas każdego dnia.

  • Nie zawsze jest tak, że „jeśli kogoś nie stać, to lepiej jest zorganizować skromniejsze przyjęcie niż robić coś na na kredyt” gdyż nie jest to do końca prawda i zbyt daleko uproszczenie tematu. Taka dyskusja kiedyś już była, (link wyżej) i były różne opnie.

    • takie dyskusje toczą się wciąż na nowo i w różnych miejscach i zawsze warto rozmawiać. Opinie postronnych osób nie zamykają tematu, a my chciałyśmy też przedstawić pogląd na sprawę w pigułce, z naszej perspektywy i naszego doświadczenia.

      Zapewne do tego artykułu dotarły osoby, które wcześniej tematem się nie interesowały, a teraz jest dla nich ważny. I zapewne nie dotrą do wszystkich miejsc w sieci.

      Dlatego o tak podstawowych kwestiach jak finansowanie planowanych przedsięwzięć zawsze warto i rozmawiać i dyskutować.

  • Jedni unikają kredytów jak ognia i wolą odkładać na wesele lub pożyczyć, inni całkowicie odwrotnie – uważają, że to nic strasznego. Wesele to bardzo drogi wydatek, decydując się na niego trzeba wziąć wszelkie koszta pod uwagę jak również i to, że możemy być skazani na kredyt.. :) Osobiście nie zdecydowałabym się na kredyt.. Zadłużanie się już na sam start? To nie dla mnie :)

  • myślę, że nie możemy oceniać słuszności decyzji o kredycie. Dla jednej osoby to nie do pomyślenia, dla drugiej będzie to jak najbardziej ok :).
    Kupujemy na raty pralki, lodówki, wakacje, domy, ostatnio podobno nawet torebki chanel czy inne luksusowe dodatki, to dlaczego w tej kategorii nie mogłoby znaleźć się wesele?

  • KIS

    Z jednej strony zgadzam się. Sama nie lubię pozyczać, aczkolwiek osobiście znalazłam się w takiej sytuacji że musiałam. Okazało się że strach miał wielkie oczy, czas minął, kredyt spłacony, a ja dostałam to o czym marzyłam.
    Jesli więc organizacja wesela to największe marzenie na świecie, a rodzice nie mogą pomóc, to dlaczego by nie posiłkować się kredytem. Na zachodzie od 20 lat banki oferują kredyty weselne.

  • Pożyczka na wesele to raczej słaby pomysł. Nie warto wchodzić na nową drogę życia z długiem.

    • Ja boje się kredytów, ale z drugiej strony wychodzi on taniej niż wynajęcie mieszkania.