WALENTYNKI PO MĘSKU

WALENTYNKI PO MĘSKU

Spadł śnieg – wreszcie. Zaczynam czuć, że przynajmniej w przyrodzie wszystko wraca na właściwe tory. Błoto i deszcz skutecznie zepsuły mi świąteczną atmosferę Bożego Narodzenia które to właśnie minęły. Czas rzucić się w karnawał – tradycyjny, szalony, nieumiarkowany. Ale tak właściwie to gdzie on jest ?

Teraz nie musieliśmy czekać na karnawał, mogliśmy imprezować na okrągło, cały rok, możemy jeść i pić do woli. Nie ma niczego szczególnego, przed karnawałem, ani po nim. Chyba TEN karnawał nie wytrzymał nowych czasów, tak jak i parę innych fajnych rzeczy. Zdechł zagłodzony ostatecznie przez walentynki. To jakże tradycyjne dla naszej kultury święto jest ugruntowane w tradycji równie głęboko jak prastary halloween. Ironizuję? Ależ skąd. Nie popłynę tu z falą słów takich jak zabobony, pogaństwo i innymi równie ciekawymi kierunkami lansowanymi ostatnio przez co poniektórych. Nie zatrzymam też kijaszkiem rzeki komerchy. Walentynki przyjdą tak czy inaczej. Kupimy kartki, biżuterię, słodycze i inne „niezbędne” rzeczy, aby wywołać u innych emocje, które normalnie powinny rodzić się z bliskości między ludźmi.

Ja nie kupię tym razem żadnego „śmiecia” na tę okazję. Wykorzystam to „święto” jako przypominajkę, że są wokół mnie ludzie ważniejsi niż cokolwiek innego na tym świecie. Mam nadzieję, że ostatni raz będę musiał tak właśnie sobie przypominać, bo wstydzę się tego, że trzeba walentynek, aby się zatrzymać i pomyśleć. Życzę wszystkim tego samego… Uff pojechałem jak rewolucjonista, ale podobno rewolucje zaczynają się od drobiazgów:)

walentynki_2560x1600_011

  • Kasia

    Na szczęście śniegu już nie ma :)

  • ciekawy punt widzenia jak na macho, ale bardzo mi się podoba (punkt widzenia, nie macho – zresztą macho też, a co!) tak trzymać :)

  • Lucyna Ptaszynska z tego co wiem nasz macho kręci się po W-wie:)) Niepoprawna Panna Młoda – z tego co wiem tym masz swojego macho, stąd brak zainteresowania naszym:)))

  • Starzec z nagonki: A ja ogolić się nie pozwolę! Noszę zarost od przed wojny!

  • Ja walentynki traktuję jak dzień w którym warto znaleźć czas na to, na co czasem go brakuje. Tyle, o prezentach nawet nie myślę. P.S. Czy tylko ja nie jestem zainteresowana blogowym macho? :P

  • Gdzie mogę spotkać waszego blogowego macho? :)

  • jaki przystojniak a jaka klata